• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Freski spłynęły

    dodane 06.11.2014 00:00

    W nocy z 28 na 29 października spłonął dach katedry Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu. W akcji uczestniczyło 62 strażaków z 22 zastępów, straty szacuje się na miliony złotych.

    Spłonął dach nad nawami, transeptem i prezbiterium. Zawaliła się sygnaturka, a wnętrze katedry zostało zalane. Uszkodzone lub częściowo zniszczone są też malowidła ścienne Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembły. Po ugaszeniu pożaru prawie cała posadzka katedry pokryta została grubą warstwą popiołu, gruzu i resztkami fresków. Zniszczone są ławki, klęczniki i żyrandole. Na suficie oraz ścianach po zabytkowych freskach zostały białe dziury. Jako pierwszy ogień w sosnowieckiej katedrze zauważył ks. Mariusz Trąba, który wezwał straż.

    O zdarzeniu poinformował bp. Grzegorza Kaszaka, ordynariusza diecezji sosnowieckiej, ks. Jana Gaika, proboszcza katedry, oraz pozostałych księży. Z palącej się świątyni udało się wynieść Najświętszy Sakrament. Po ocenie wojewódzkiego konserwatora zabytków rozpoczęły się prace zabezpieczające kościół przed deszczem oraz śniegiem, następnie przygotowany zostanie projekt odbudowy dachu i szczegółowy kosztorys. O pomoc w odbudowie katedry i modlitewne wsparcie apeluje biskup diecezji sosnowieckiej. Na apel odpowiedziała także archidiecezja katowicka. W jej parafiach w Dzień Zaduszny zbierano specjalną ofiarę przeznaczoną na odbudowę katedry. Finansową pomoc deklarują również władze miasta oraz województwa. Katedrę w Sosnowcu wybudowano w latach 1893–1899 według projektu Karola Kozłowskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół