• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • 3-latka zostawiona w aucie na upale zmarła

    PAP

    dodane 10.06.2014 19:40

    Policja z Rybnika (Śląskie) bada przyczyny śmierci 3-letniej dziewczynki, która przez kilka godzin - w upale - przebywała w zamkniętym samochodzie ojca - poinformowała PAP we wtorek rzeczniczka rybnickiej policji Aleksandra Nowara.

    Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczynkę zostawił w samochodzie ojciec. "Prawdopodobnie miał rano zawieźć dziecko do przedszkola, ale o nim zapomniał i pojechał do pracy. Kiedy przyszedł po ośmiu godzinach i zobaczył córkę w aucie, próbował ją reanimować" - powiedziała Nowara.

    Na miejsce wezwano pogotowie i policję. Policjanci odebrali zgłoszenie ok. godz. 15.30.

    Nowara dodała, że próbowano przesłuchać ojca dziewczynki. "40-letni mężczyzna trafił do szpitala" - powiedziała.

    Przyczyny śmierci dziewczynki ma wyjaśnić sekcja zwłok. Jej wyniki mają być znane w środę.

    Do podobnej sytuacji, jak w Rybniku, doszło we wtorek w Białymstoku. Matka zostawiła w rozgrzanym samochodzie ośmiolatka. Ktoś chłopca zauważył i powiadomił policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce wybili szybę; dziecku udzielono pomocy medycznej.

    Również w Krakowie dziecko zostawiono w aucie, a rodzice poszli robić zakupy. Skończyło się na szczęście dobrze, bo zareagowały osoby, które to zauważyły.

    "Pozostaje nam tylko apelować do rozsądku rodziców. Nie zostawiajmy dzieci w czasie upałów w samochodach nawet na chwilę. Dzieci nie są odporne na tak wysokie temperatury, auto szybko się nagrzewa. Dziecko szybko się odwadnia, dodatkowo jego temperaturę zwiększa strach, to straszna śmierć" - podkreśliła w rozmowie z PAP Iwona Kuc z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

    Poniższy film powstał po to, by zapobiec podobnym nieszczęściom:

    One Decision (Child Safety Film - Vehicular Heatstroke)
    RedCastle Productions

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • A.
      11.06.2014 08:11
      Żal mi rodziców tej dziewczynki.Wyobrażacie sobie co może teraz przeżywać ten Ojciec? Poczucie winy do końca życia.Nie chciałabym być na Jego miejscu.
      doceń 12
    • mick
      11.06.2014 08:38
      Dla ojca nie ma usprawiedliwienia, ale zauważmy, że winne są też przepisy nakazujące wożenie dzieci w fotelikach i stosowane rozwiązania techniczne. Foteliki są tak zrobione, że dziecko samo nie umie się odpiąć ani wyśliznąć spod pasów. Będąc uwięzione i skrępowane, pewnie nie było w stanie nawet sięgnąć do korbki od szyby ani klamki w drzwiach, ani wzbudzić alarmu. A może było w stanie, ale szyby były elektrycznie sterowane i włączona blokada otwarcia drzwi od wewnątrz? Gdyby miało swobodę ruchu wewnątrz auta, to mogłoby chociażby zatrąbić klaksonem.
    • olaaaa
      11.06.2014 10:24
      Ludzie, przecież on zapomniał!!! A nie specjalnie zostawił jak ta Białorusinka w Białymstoku, która poszła robić zakupy na rynek. Pytacie jak można zapomnieć?? A normalnie, nigdy nie zapomnieliście o niczym? Myślę że zgubiła go rutyna, po prostu był pewny że odwiózł dziecko, lub też zwykle tego nie robił i pojechał "na pamięć"... Ile razy miałam sytuację, że byłam pewna że coś zrobiłam a okazało się że nie, np. brak portfela w sklepie a byłam pewna że mam, wiem że to nie to samo co dziecko ale podobny schemat, po prostu nie miał pojęcia że to dziecko tam jest... Biedny człowiek, nie osądzajcie tak łatwo, bo takie rzeczy moga się zdarzyć każdemu, po prostu zmęczony, zaganiany codziennością człowiek, a poza tym jest to dla niego tragedia, można tylko współczuć...
    • tjz6
      11.06.2014 11:56
      Kochani forumowicze, zamiast pisać byle co, większe lub mniejsze bzdury, pomódlcie się za tych rodziców, albo idźcie się poopalać, bo piękna pogoda jest. Naprawdę nie ma obowiązku komentowania każdego artykułu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół