• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Prymas jak żywy

    dodane 12.06.2014 00:00

    Najpierw zaprojektowali pomnik gen. Grota-Roweckiego przy
Al. Ujazdowskich w Warszawie, a teraz wygrali konkurs na pomnik Hlonda w Katowicach.


    Takiej życzliwości jak na Śląsku, jeszcze nie spotkaliśmy – mówili rzeźbiarz Zbigniew Mikielewicz i architekt Przemysław Dudziuk z Torunia, którzy pracują razem od 20 lat. Przyjechali do Katowic, aby przystąpić do pierwszych pomiarów na miejscu, gdzie powstanie pomnik prymasa ze Śląska.


    – Hlond będzie współczesny, dzisiejszy – wyjaśnia pan Zbigniew. Pomnik o wymiarach 1,4 m na 2 m i wysokości 5 m powstanie z drobnoziarnistego, twardego piaskowca luna, wydobytego w Hiszpanii. – To genialny materiał na rzeźbę, bo można w nim zrobić i gwałtowne, i delikatne historie – tłumaczy rzeźbiarz.

    Otoczenie katedry, seminarium i Wydziału Teologicznego sprzyjają wykorzystaniu tego piaskowca. Twórcy zaczęli swoją pracę od przyjrzenia się lokalizacji. – Postanowiliśmy, że zachowamy z tego zagospodarowania, ile się da. Stąd pozostawiliśmy schody, które już są wykonane. Plac, gdzie stanie pomnik, łączy się tu z pasażem przy ul. Jordana i wyrasta z niego – tłumaczy P. Dudziuk. Powstanie dzięki temu mały plac, który będzie pełnił dodatkową funkcję czytelni na świeżym powietrzu.


    Projektując rzeźbę, artyści skupili się przede wszystkim na tym, że będzie przedstawiała postać śląskiego prymasa. – To trzeba było podkreślić z całą mocą. Stąd pomysł, żeby zamiast brązu, który jest powszechnie używany do tworzenia pomników, zastosować kamień, który jest wydobywany z ziemi, tak jak wydobywanie węgla z ziemi charakteryzuje Śląsk – tłumaczy Z. Mikielewicz. Żeby dobrze przedstawić bardzo silną, zdecydowaną postać prymasa, artysta słuchał nagrań z jego kazaniami. – Miał specyficzny sposób wyrażania się, taki bardzo mocny i charakterystyczny dla przedwojennego stylu – dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Stąd decyzja, żeby rzeźba była tworzona w sposób mocny i zdecydowany, za pomocą odejmowania od kamienia poszczególnych kawałków i zarysowywania wyrazistych i dość surowych płaszczyzn, które wydobędą całą postać.
Artyści chcą, aby pomnik przyciągał uwagę kilkoma szczegółami. Jednym z nich ma być głowa prymasa. Kolejnym – dłoń z różańcem, bo Hlond dużo mówił na temat Różańca i swojego przywiązania do Matki Bożej. – Ten różaniec to znak nieustannej modlitwy za Śląsk, za miasto Katowice, i pewien rodzaj wskazania, które często wyrażał słowami – dodaje rzeźbiarz. Bezpośrednim elementem nawiązującym do śląskości jest wyrastanie pomnika z placu i ziemi.

    Pomnik sł. Bożego kard. Augusta Hlonda ma powstać jesienią tego roku. Pracy jest jednak jeszcze wiele. Trzeba pojechać do Hiszpanii i wyznaczyć ten kawałek kamienia, który ma być wydobyty ze złoża. Potem trzeba go przetransportować do pracowni pana Zbigniewa. – Od tego momentu jeszcze około pół roku – rzeźbiarz zdradza czas potrzebny do stworzenia dzieła.
Pomysł postawienia pomnika prymasa ze Śląska zgłosiło już dwa lata temu Stowarzyszenie „Dzieło Prymasa Augusta”. Jego celem jest propagowanie wiedzy o wybitnym śląskim kapłanie. – Prymas Polski to niezwykła i ciekawa postać ze Śląska i dla Śląska. Dobrze, że doczekaliśmy się realizacji pomnika – mówi ks. Stanisław Puchała ze Stowarzyszenia „Dzieło Prymasa Augusta”.


    Konkurs na projekt pomnika ogłosił prezydent Katowic. Do finału zakwalifikowano 34 projekty spośród 37 nadesłanych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół