• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Coraz więcej Nikodemów

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 06/2014

    dodane 06.02.2014 00:00

    Przedłużona adoracja. Franciszkanie z Panewnik zrobili eksperyment: raz w tygodniu, z piątku na sobotę, wystawiają Najświętszy Sakrament na całą noc. I sami są zdumieni, bo kaplica jest pełna ludzi nawet o drugiej w nocy.

    Niektórzy przyjeżdżają tu adorować w nocy Chrystusa także z innych miast. Franciszkanie z Katowic-Panewnik doświadczyli więc tego samego, co wielu innych księży, którzy zdecydowali się wprowadzić np. Noce Konfesjonałów: ludzie walą wtedy drzwiami i oknami, żeby pojednać się z Bogiem.

    W Panewnikach od dawna widać to samo zjawisko. – Na naukach przedmałżeńskich, które zaczynają się o 20.00, mamy zawsze ponad setkę narzeczonych. Tłumaczą, że wcześniej nie mają czasu. Podobnie w Adwencie raz w tygodniu prowadziliśmy Roraty dla dorosłych, które zaczynały się o godzinie 21.00. Proszę sobie wyobrazić, że mieliśmy wtedy pełny kościół! – mówi ojciec Alan Rusek, proboszcz bazyliki w Panewnikach.

    Dlaczego nocą?

    Ojciec Alan kiedyś przyglądał się temu zjawisku z lekkim zdziwieniem. Przemknęło mu przez głowę pytanie, dlaczego ludzie nie załatwiają takich spraw o bardziej „ludzkich” porach. Jednak wie też, że z rzeczywistością nie ma co walczyć. – To jest jakiś znak czasu. Jeśli są osoby, które mają takie zapotrzebowanie, to dlaczego im nie wyjść naprzeciw? – pyta.
    Co powoduje, że ludzie dzisiaj chcą korzystać z propozycji duszpasterskich o bardzo późnych porach? Oczywiście, praca... Coraz mniej osób pracuje tylko osiem godzin, co było normą jeszcze 20 lat temu. Naprawdę mnóstwo ludzi haruje dziś do późna. A nawet jeśli nie, to np. wożą popołudniami swoje dzieci na angielski, skrzypce i tym podobne. – Dopiero wieczór jest do ich dyspozycji. Godziny wieczorne, a nawet nocne lepiej im pasują, żeby pójść do kościoła – zauważa ojciec Alan. – No i w przypadku adoracji mamy jeszcze jeden poważny argument: atmosfera nocy bardziej sprzyja wyciszeniu, koncentracji. Nie słychać szumu aut ani nikt nam nie wydzwania na komórkę... Widać, coraz więcej jest dzisiaj takich Nikodemów, którzy chcą nocą przychodzić do Pana Jezusa, żeby Mu przedstawiać swoje problemy i radości.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • nika
      11.03.2014 23:03
      U nas (Bielsko-Biała) też są takie stałe nocne adoracje. I stałe dzienne.
      Prośba do Redakcji: może byśmy zrobili mapkę takich miejsc stałych adoracji Najśw. Sakramentu. Na przykład we wkładkach GN w poszczególnych diecezjach. Byłby łatwiej nie tylko "tubylcom", ale i np. turystom w czasie ferii czy wakacji odnaleźć takie miejsca
    • Adam
      12.03.2014 13:59
      Fantastyczna inicjatywa!!!
      Noc pozwala na większe skupienie. Nie ma zgiełku, samochodów. Tylko Ja i Pan Bóg.
      Oby jak najwięcej takich inicjatyw!
    • hub381
      16.03.2014 13:00
      W Rybniku u Misjonarzy Słowa Bożego-wystawienie
      N.Sakramentu trwa od poniedziałku do piątku od
      paru lat ...(przy ul.Kościuszki,opodal dworca PKP).
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół