• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Egzekucja nad Przemszą


    dodane 12.09.2013 00:00

    Wrzesień 1939 r. – początek II wojny światowej.
Dla 6 weteranów powstań śląskich z Lędzin były to ostatnie dni życia. Dziś mało kto o nich pamięta.

    Na początku wojny do Lędzin (wtedy dzielnicy Mysłowic) przybyła specjalna grupa Einsatzkommando. Poszukiwała przedstawicieli władzy, działaczy społecznych oraz powstańców śląskich. Po brutalnych przesłuchaniach 6 mężczyzn przewieziono w odludne miejsce, nad Przemszę, na granicy dzisiejszych Mysłowic i Jaworzna.

    Tam 5 września wykonano egzekucję, a ciała wrzucono do rzeki. Mieszkańcy wyłowili zwłoki w ciągu kilku dni i pochowali na okolicznych cmentarzach.
Na miejscu kaźni stanął obelisk, który jednak przez lata zarósł nadrzeczną roślinnością. Wypisane są na nim nazwiska ofiar: Paweł Spyra, Paweł Janota, Wojciech Musioł, Alojzy Myszor, Augustyn Sekuła i Wilhelm Szumilas. Odnalazł go przypadkiem przed dwoma laty Marcin Szmukier. Opiekę nad miejscem objęli członkowie Jednostki Strzeleckiej 3013 Mysłowice Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Z inicjatywy związku w 74. rocznicę tragedii odbyły się uroczystości upamiętniające bohaterów. Przybyli na nie prezydent Mysłowic Edward Lasok, przedstawiciele Rady Miasta i mysłowickiej jednostki strzeleckiej. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Po modlitwie w intencji zamordowanych dyskutowano o przeszłości i przyszłości Mysłowic, Śląska i Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół