GN 20/2018 Archiwum

Bez narzekania

Szli, by wspominać mękę Jezusa. Mimo trąbiących klaksonów i pokrzykiwania przechodniów.

Porywisty wiatr i przenikliwie zimno nie zniechęciły kilkuset mieszkańców os. Tysiąclecia i Bogucic, którzy w piątek, w tygodniu przed Niedzielą Palmową, wyszli na ulice swoich parafii, by dać publiczne świadectwo wiary. – To była prawdziwa droga krzyżowa. Wszystkie te trudności możemy również ofiarować Panu Bogu. Dziękuję wam, że przyszliście – zwrócił się do zebranych ks. Jan Morcinek, proboszcz parafii pw. św. Szczepana.

W tym roku trasa wiodła ulicami ks. Markiefki, Ryszarda i Wróblewskiego. Reakcje na nabożeństwo na ulicach dzielnicy były różne. Wielu mieszkańców z zaciekawieniem wyglądało przez okna. Inni chowali się w cieniu kamienic i obserwowali. Byli też tacy, którzy jawnie demonstrowali swoją niechęć – trąbiąc i pokrzykując: „W kościele się módlcie, a nie tutaj!”. Mimo to kilkaset osób – dorosłych, młodzieży i dzieci – modliło się wspólnie przy kolejnych stacjach. – Potrzeba naszego świadectwa i modlitwy. Jeżeli chcemy odmienić wspólnotę parafialną, musimy zacząć od modlitwy, a nie narzekania – zaznaczył proboszcz na zakończenie nabożeństwa. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami osiedla Tysiąclecia rozpoczęło się w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych. Kilkaset osób, starszych i młodszych, przeszło ulicami Mieszka I, Piastów, Tysiąclecia. Każdy, kto chciał, mógł pomóc przy niesieniu ciężkiego, kilkumetrowego krzyża. Po raz drugi ulicami osiedla niesiono relikwie Krzyża Świętego, które parafia ma już od ponad roku. Po zakończeniu Drogi Krzyżowej wierni mogli ucałować relikwie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma