Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Ukradzione 7 tys. wagonów

Zaczęli robić pismo popularyzujące historię Górnego Śląska wśród młodych. No i zdziwili się, bo zamiast młodzieży z entuzjazmem reagują na nie ludzie w wieku średnim i starszym.

To „CzasyPismo”, czyli pismo dotyczące minionego czasu. Ukazał się jego drugi numer (sygnowany jako 2/2012). Przygotowali go historycy katowickiego IPN. Opisują wydarzenia XX wieku ze sporą lekkością i przywołując ciekawostki wygrzebane w archiwach IPN. Myśleli, że pisanie o historii w ten sposób zainteresuje młodych. Okazało się, że odzewu ze strony młodych prawie nie ma. Entuzjastycznie reagują za to ludzie w średnim i starszym wieku, którym „CzasyPismo” wpadło w ręce.

Budowa Tychów

Już same zdjęcia są bardzo ciekawe. Na przykład zdjęcie drogowskazu, który stał sobie w Katowicach w 1945 roku. Co prawda widać na nim znajomo wyglądające nazwy miejscowości, np. Rybnik i Sosnowiec, ale za to jak zapisane! Otóż... cyrylicą! Mikołów został zapisany z rosyjska jako „Nikołaj”, a Kraków jako „Krakow”. Pod drogowskazem stoją sowieccy żołnierze. A oprócz zdjęć są jeszcze popularyzujące historię teksty. O budowie miasta Tychy. Albo o szefie AK w inspektoracie rybnickim Pawle Cierpiole, który najpierw zwalczał Niemców, a później komunistów, umieszczając swoich ludzi nawet w rybnickim Urzędzie Bezpieczeństwa. I o gigantycznej skali wywózek na Wschód w 1945 roku maszyn ze śląskich fabryk. Sowieci zagarnęli np. 19 turbin z elektrowni śląskich i 32 kotły wysokociśnieniowe.

Ukradli, ale nam pożyczą

Ilość sprzętu wywieziona jedynie z zakładów w Blachowni była większa od zarekwirowanego przez Sowietów w Czechosłowacji (6500 wagonów) i na Węgrzech (2800 wagonów). Sowieci rozkręcali i wywozili nawet tory. Do zarekwirowania lokomotyw na Śląsku wystarczyło, żeby znaleźli w nich jakąkolwiek niemiecką część. W dawnym województwie śląskim ukradli aż 7 tysięcy wagonów towarowych, ale „władze rosyjskie zapewniają, że zarekwirowane wagony będą mogły Polsce pożyczać, oczywiście za opłatą”. Piszą o tym Adam Dziurok i Bogdan Musiał w tekście „Oddamy wam tylko mury i pustą ziemię”. Jest też niesamowity fotoreportaż na temat uczestników męskich i żeńskich pielgrzymek piekarskich „w obiektywie SB”. Zdjęcia zostały zrobione głównie w latach 70. zeszłego wieku zamaskowanymi aparatami – w torbie, w walizce, pod marynarką esbeka. Mimo to są bardzo dobrej jakości. Niejeden z pielgrzymów może się na tych zdjęciach rozpoznać. Są też teksty ks. prof. Jerzego Myszora na temat śląskich księży w czasie okupacji hitlerowskiej („Między męczeństwem a przystosowaniem”) i Adama Dziuroka o komunistycznej władzy wobec Kościoła katolickiego w województwie śląskim/katowickim w latach 1945–56. „CzasyPismo” można kupić w wybranych księgarniach regionu lub w siedzibie IPN w Katowicach, ul. Józefowska 102, (32) 207 01 27, tomasz.gonet@ipn.gov.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy