Nowy numer 16/2018 Archiwum

Górnik zginął w kopalni "Wujek-Śląsk"

Nie żyje 38-letni górnik z kopalni" Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej. Pracownik działu wydobywczego został przygnieciony oderwaną od stropu łatą węgla dwumetrowej długości.

Do wypadku doszło w nocy z czwartku na piątek na głębokości 1050 metrów pod ziemią. – Zjeżdżający na dół lekarz potwierdził brak oznak życia – poinformował w piątek rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego Wojciech Jaros.

Górnik przepracował w kopalni prawie 22 lata. Był żonaty, miał jedno dziecko.

Szczegółowe przyczyny zdarzenia bada komisja powołana przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach z udziałem służb kopalnianych i Katowickiego Holdingu Węglowego.

To pierwszy w tym roku wypadek śmiertelny w śląskich kopalniach.

« 1 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma