• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Dali dzieciom szkołę

    dodane 09.05.2012 22:16

    Kiedy przed rokiem zaczęli zastanawiać się, do jakiej szkoły chcą wysłać swoje dzieci, doszli do wniosku, że powinna to być placówka katolicka. Takiej jednak nie było w Piekarach Śląskich. Dzisiaj szkoła działa i przyjmuje zapisy
6- i 7-latków.


    Magdalena i Artur Ślęzakowie zawsze byli zaangażowani w życie Kościoła. Należą do duszpasterstwa przedsiębiorców, pomagają proboszczom całego dekanatu w tworzeniu archiwum fotograficznego. Od lat dokumentują również archidiecezjalne pielgrzymki nauczycieli i wychowawców do Piekar.
– Długo rozmawialiśmy o przyszłości naszych córek – mówi pani Magdalena. – Chcieliśmy, aby w szkole, do której je wyślemy, spotykały ludzi mówiących tym samym głosem, co my, wyznających takie same wartości – dodaje pan Artur.


    To właśnie dzięki ich determinacji przy parafii Świętej Rodziny w ubiegłym roku zaczęła się spotykać grupa osób zainteresowanych katolicką szkołą. Okazało się, że rodziców, którzy chcą wysłać dzieci do takiej szkoły, jest całkiem sporo. Również pomieszczenia się znalazły – ponieważ Miejskie Gimnazjum nr 3 im. Jana Pawła II ma coraz mniej uczniów, chętnie użyczyło nowo powstającej placówce część sal.
– Najpierw zainteresowaliśmy się działającymi już w naszej archidiecezji szkołami katolickimi – opowiada dyrektor nowej szkoły Joanna Grajewska-Wróbel. – Okazało się, że wszystkie są prowadzone przez Stowarzyszenie Rodzin Archidiecezji Katowickiej. Doszliśmy do wniosku, że stowarzyszenie ma już duże doświadczenie i wypracowane metody działania. Postanowiliśmy skorzystać z tego skarbca.
Najpierw przy parafii Świętej Rodziny powstało koło stowarzyszenia. Jak zauważa proboszcz ks. Damian Gatnar, nie ograniczyło ono działalności jedynie do prowadzenia szkoły, lecz angażuje się w parafii także w inne inicjatywy. Koło stało się organem założycielskim nowej szkoły.
– Kiedy rozmawialiśmy z osobami, które miały już za sobą podobne formalności, słyszeliśmy, że to potrwa co najmniej dwa lata – wspomina pani Joanna. – Nam udało się dużo szybciej. Dzisiaj szkoła jest już zarejestrowana i prowadzi nabór do klas pierwszych.
– Dla mnie to, co się stało, jest dowodem na potęgę solidarności, o której pisał Jan Paweł II – mówi pan Artur. – Sami nie moglibyśmy bowiem nic zrobić, ale gdy zebrała się większa grupa osób i zaczęliśmy współpracować, wszystko udało się doprowadzić do szczęśliwego końca. Myślę, że hasło roku duszpasterskiego „Kościół naszym domem” powinno zachęcać katolików do podejmowania różnych inicjatyw w swoich parafiach.
www.sfamilia.katowice.opoka.org.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół