Chcą odnaleźć i wywołać po imieniu. Zachęcają do przeszukania rodzinnych archiwów.
Kochana Matuś, List ten jest już ostatnim. Dziś wieczorem zostanę stracona. Boli mnie to, ale cóż mogę począć? (…) A oto moje ostatnie słowa dla Marka: niech Cię słucha i stanie się dla Ciebie rodzonym synem. Niech Ci zastąpi moją miłość do Ciebie. Dla siebie proszę tylko o modlitwę (…) – to ostatnie słowa Olgi Kamińskiej-Prokop, która do wybuchu II wojny światowej mieszkała i uczyła się w Katowicach, a później zaangażowała się w pomoc ofiarom wojny na Bałkanach. Jej życiorys wpisany został w projekt straty.pl, który realizuje katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Olga Kamińska-Prokop znalazła swoje miejsce m.in. obok bł. ks. Jana Machy czy sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.
Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści