Betlejemskie światło (w) pokoju

Płomień betlejemski co roku przekazywany jest z rąk do rąk, by ostatecznie rozjaśnić nasze wigilijne stoły. Jak to możliwe, że Betlejemskie Światło Pokoju trafia do naszego pokoju?

Barbara Gołas

|

GOSC.PL

dodane 10.12.2016 20:30
0

Droga to długa. By odpowiedzieć na pytanie, musimy cofnąć się do 1986 roku, do Linz w Austrii, gdzie pierwszy raz zorganizowano akcję Betlejemskie Światło Pokoju pod hasłem: „Światło w ciemności”. Od tego czasu co roku dziewczynka lub chłopiec odpala płomyk z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie światło dociera do Wiednia, skąd trafia do mieszkańców miasta oraz organizacji skautowych wielu krajów europejskich.

Od 25 lat Betlejemskie Światło Pokoju jest także w Polsce. Akcję organizuje Związek Harcerstwa Polskiego, który otrzymuje światło od słowackich skautów. Uroczyste przekazanie odbywa się raz na Słowacji, raz w Polsce. W tym roku Polacy odbiorą płomyk po słowackiej stronie Tatr.

Akcją zajmą się tzw. Ambasadorzy Światła, wyłonieni 20 listopada w specjalnym konkursie. Wśród 9 laureatów z całej Polski znalazły się aż dwa hufce ze Śląska – 11 ADH „Polana” (Hufiec Katowice) i 16 DH w Czyżowicach (Hufiec Ziemi Wodzisławskiej).

W ręce harcerzy z drużyny „Leśna Polana” betlejemski płomień trafi już 12 grudnia w Piekarach Śląskich. Dwa dni później zaniosą go oni do Urzędu Miasta Katowice. W połowie grudnia harcerze dotrą do Warszawy, gdzie wręczą płomień władzom państwowym. To samo uczynią kilka dni później w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach.

W kościołach archidiecezji katowickiej betlejemskie światło zapłonie 19 i 20 grudnia. Wszystko po to, by mogło gościć w naszych domach podczas świąt Bożego Narodzenia.

Hasło tegorocznej akcji brzmi: „Odważnie twórzmy pokój”. Jak te słowa można rozumieć?

„Pokój” – spokój, porządek ma być naszym pojednaniem się z Bogiem, ludźmi i samym sobą.

„Twórzmy” – nie czekajmy biernie, aż wszystko stanie się samo; nośmy pokój ze sobą, pierwsi wyciągnijmy rękę do zgody, okazujmy miłość ludziom, bo to ona jest najpiękniejszym prezentem.

„Odważnie” – w dzisiejszych czasach niełatwo przychodzi nam się pojednać; często myślimy: „Mam swój honor, to nie ja zacząłem”. Owocem takiego podejścia może być bierność. Jak wielkiej trzeba nieraz odwagi, by narazić się na kolejne obelgi, z nadzieją, że może to jedno „przepraszam” zmieni wszystko...

W internecie pojawia się coraz więcej reklam nakłaniających do budowania pokoju w święta. Głównie przez odłożenie telefonu, wyłączenie laptopa, oderwanie się od zabieganej i pełnej konfliktów rzeczywistości.

Betlejemskie Światło Pokoju już niedługo zapłonie w naszym pokoju. Ale czy tylko na świecach?

1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..