Nowy numer 48/2022 Archiwum

Region. Policja ostrzega przed oszustwami "na węgiel"

Śląska policja przestrzega przed wszelkimi "okazjami" przy zakupie opału. Zaleca ostrożność, sprawdzanie sprzedawców i unikanie płacenia w ciemno.

Trudności w zakupie węgla oraz jego rosnąca cena to problem wielu osób. Niestety, podczas poszukiwań najtańszych ofert sprzedaży możemy natrafić na oszustów. Metod ich działania jest wiele. Przestępcy kuszą nas swoimi atrakcyjnymi ofertami oraz obiecują szybką i łatwą dostawę. Niestety, w rzeczywistości są to naciągacze, którzy starają się wzbogacić naszym kosztem - przestrzega Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.

Jak wskazują policjanci, wiele oszustw opiera się na tym samym schemacie - ofercie na opał za zaliczką. Fikcyjna firma obiecuje dostarczenie ekogroszku, pelletu lub węgla po okazyjnej cenie po wpłacie całej należności lub zaliczki. "Niestety, pomimo dokonania przelewu węgiel nie dociera do klienta, a samo ogłoszenie lub strona internetowa oszustów, jak i ich numery telefonów kontaktowych znikają po pewnym czasie. Może się zdarzyć, że wspomniani wcześniej sprzedawcy zastosują metodę bez zaliczki, lecz wtedy dowiadujemy się, że nasze zlecenie będzie zrealizowane w późniejszym czasie - tym sposobem oszuści zachęcają nas mimo wszystko do dokonania zaliczki na wskazane konto" - opisują mundurowi.

Kolejną metodą wykorzystywaną przez oszustów jest podszywanie się pod strony internetowe firm zajmujących się wydobyciem lub sprzedażą opału, czyli tzw. phishing. Cyberprzestępcy, podszywając się np. pod firmy kurierskie, urzędy administracji, a ostatnio również pod spółki zajmujące się sprzedażą węgla lub innego źródła energii, starają się wyłudzić dane do logowania np. do kont bankowych lub kont społecznościowych czy systemów biznesowych.

Ofiarą wyjątkowo zuchwałego oszustwa padła niedawno mieszkanka Zawiercia, która kupiła węgiel w atrakcyjnej cenie od internetowego sprzedawcy. Na początku nic nie wskazywało na trick - towar został dostarczony i wyładowany nawet przed czasem, a kobieta za niego zapłaciła. Kiedy spadł deszcz, okazało się, że ofiara oszustów zapłaciła za pomalowane na czarno kamienie - woda zmyła z nich farbę.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy