Kościół w Czernicy w gminie Gaszowice blisko Rybnika stoi w pięknym miejscu, na szczycie stromego wzgórza. – Mieszkańcy zbudowali go w podziękowaniu za ocalenie w czasie wojny. Wszystkie okoliczne miejscowości były w 1945 roku bombardowane, a w Czernicy nie został zniszczony ani jeden dom – mówi 91-letni ks. Zygfryd Strokosz z Pelplina, ale rodem z czernickiej parafii. Podczas budowy tego kościoła, w czasie najbardziej złowrogiego, stalinowskiego terroru, doszło do wydarzeń, które zaskoczyły komunistyczne władze.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








