Nowy numer 20/2022 Archiwum

Bażoły koło szkoły

„Niechaj dzień poświęcenia kamienia węgielnego w kościele parafjalnym w Olzie będzie dniem triumfu »Królowej Pokoju«, u stóp której pogranicze śląskie składa hołd i dziękczynienie” – pisał dziennik „Polska Zachodnia” w 1932 roku.

Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju w Olzie leży tu przy granicy polsko-czeskiej, jednak w czasie, gdy powstawał kościół, był to rejon trójstyku Polski, Niemiec i Czechosłowacji.

Wcześniej mieszkańcy spotykali się na nabożeństwach w kapliczce, natomiast terytorialnie należeli do Gorzyc (w XVII i XVIII w. do Bogumina). Pierwszym wydarzeniem, które zapoczątkowało proces powstawania parafii i kościoła, było „zebranie 12 panów”, którzy podjęli decyzję o założeniu „Komisji dla budowy nowego kościoła”. Spotkanie odbyło się 11 maja 1924 r. Dziś trudno określić, z jakiego powodu w kwestii budowy niewiele się działo aż do 1930 r. – dopiero wtedy 21 grudnia utworzono Towarzystwo Budowy Kościoła Katolickiego w Olzie. W styczniu komisja udała się na oględziny miejsc, w których nowa świątynia mogłaby być zlokalizowana. Ostatecznie wybrano teren określany jako „bażoły koło szkoły”. Kamień węgielny poświęcono 14 sierpnia 1932  r. „Opodal ujścia Olzy do prasłowiańskiej Odry pobożny lud śląski wystawił wspaniały pomnik wdzięczności »Królowej Pokoju« na pamiątkę ukończenia wojny światowej i bolszewickiej – tudzież ustalenia granic państwowych” – donosił przed uroczystością dziennik „Polska Zachodnia”. „Ponieważ jest tłumny udział ludności katolickiej nie tylko z pogranicza polskiego, ale również z okolicznych wiosek polskich w Czechosłowacji i Niemczech przewidziany, komitet uzyskał zezwolenie polskich i czeskich władz granicznych na uruchomienie prowizorycznego mostu przez rzekę Olzę, którą tegoż dnia można przekroczyć bez specjalnych przepustek granicznych” – informował dziennik, podając także rozkład jazdy pociągów na dzień wydarzenia.

Bryłę zaprojektował Jan Affa z Raciborza (autor m.in. domu misyjnego z kaplicą ojców werbistów w Rybniku). Prace postępowały błyskawicznie – całość ukończono w niespełna trzy lata. Co ważne, wnętrze zostało wyposażone dzięki zaangażowaniu parafian i okolicznych zakładów pracy. Figury św. Barbary i św. Katarzyny podarowali górnicy i kolejarze. Szczególnym zaangażowaniem wykazywali się państwo Basistowie z Rybnika, którzy ufundowali główną część ołtarza z obrazem MB Królowej Pokoju, namalowanym przez artystę z Katowic. Dziś jego miejsce zajął rzeźbiony wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama