Nowy numer 30/2021 Archiwum

Fantomowe wibracje

– To była całkiem przyjemna sytuacja móc porozmawiać z kimś, a nie ciągle patrzeć w telefon – odkrywały, nie bez zdumienia, nastolatki biorące udział w eksperymencie.

Propozycja była prosta – każdy chętny mógł na 5 godzin zdeponować swój smartfon w gabinecie psychologa i obserwować swoje reakcje. W Smartfon Challenge wzięli udział uczniowie X Liceum Ogólnokształcącego im. I.J. Paderewskiego w Katowicach. Eksperyment z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu zaproponowało Koło Psychologii Społecznej. Do zadania zgłosiło się 119 uczniów. Wytrwało 115. – Przez pierwsze 45 minut było ciężko, ale potem zapomniałem nawet o telefonie – przyznał jeden z uczniów. – Telefon się jak najbardziej przydaje w życiu, ale można sobie bez niego radzić i spokojnie 5 godzin bez niego przeżyć – dodała jego koleżanka.

Rozdrażnienie, niepokój

Młodzi ludzie jednym tchem wymieniają czynności, do których telefon jest im niezbędny: kontakt ze znajomymi, surfowanie w internecie, granie, oglądanie seriali, sprawdzanie godziny, a nawet planu lekcji.

– Jeżeli ktoś przez te pięć godzin nie odczuł żadnego dyskomfortu, to wszystko jest dobrze i prawdopodobnie nie jest uzależniony. Ale jeżeli ten czas, kiedy smartfon był w depozycie, jakoś uwierał, to właściciel telefonu ma się nad czym zastanowić – mówi Marcin Kręgiel, psycholog w X LO. – O te spostrzeżenia zapytaliśmy też w ankiecie nastolatków biorących udział w badaniu: czy odczuwali niepokój, czy towarzyszyło im poczucie rozdrażnienia, nerwowość lub, w skrajnych przypadkach, poczucie lęku. Ankieta prowadzona była w internecie, a na jej wypełnienie uczniowie mieli tydzień. W chwili zamykania tego numeru GN jeszcze nie było ostatecznego wyniku. – Dotychczas zebrane opinie napawają optymistycznie. Większość uczniów deklaruje, że podczas tych godzin bez smartfonu czuła się dobrze. Choć byli i tacy, którzy odczuwali niepokój – zauważa psycholog. Strach czy poczucie zagubienia w sytuacji braku telefonu to bardzo wyraźne sygnały, że coś jest nie w porządku. – Jeżeli ktoś, mimo że nie miał telefonu, odczuwał tzw. fantomowe wibracje, czyli stan, kiedy odruchowo sięga się po telefon do kieszeni, chociaż wcale go tam nie ma, mogą to być pierwsze symptomy, że ten telefon zajmuje zbyt dużo miejsca w życiu – wyjaśnia szkolny psycholog.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama