GN 32/2018 Archiwum

Kierowniku, jak wychodzimy?

Temperatura w cieniu sięga 34 stopni, a tych 3,5 tys. ludzi idzie sobie w pełnym słońcu z modlitwą, śpiewem i śmiechem. W dodatku wielu z nich na postojach ma jeszcze siłę, żeby... tańczyć. To musi być Pielgrzymka Rybnicka.

Ksiądz Wojtek Kamiński był jednym z prowadzących pełne energii tańce dla wielkiej grupy pielgrzymów. Przekonywał, że taniec wcale nie męczy. A to dlatego, że angażuje inne mięśnie, niż te, które zmęczyły się w czasie marszu... Uwiecznione na filmach tańce, a także wiele zdjęć z pielgrzymki, można znaleźć na stronie katowice.gosc.pl.

Kierownik i sufler

1 sierpnia 73. Pielgrzymkę Rybnicką pożegnał w bazylice św. Antoniego biskup nominat Grzegorz Olszowski. A później ku Częstochowie wyruszyło 3,5 tys. ludzi, przede wszystkim z ziemi rybnicko-wodzisławsko-jastrzębskiej. Wśród nich był także Theo, Holender, którego zaprosiła dziewczyna, Polka, i któremu pielgrzymowanie bardzo się spodobało. Był ktoś z Mazowsza, bo czterodniowa Pielgrzymka Rybnicka niejednemu bardziej odpowiada, niż dłuższa Pielgrzymka Warszawska.

Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama