Nowy numer 38/2018 Archiwum

Ratownicy wywiercą otwór na jedzenie i picie

Na trzy sposoby próbują pokonać wodne rozlewisko ratownicy w kopalni "Zofiówka". To stamtąd dochodzi sygnał z nadajników górniczych lamp.

Ratownicy górniczy   Ratownicy górniczy Henryk Przondziono /Foto Gość Piątą już dobę 900 metrów pod ziemią trwa akcja ratownicza. Trzech górników ciągle nie odnaleziono. Nadajniki z dwóch górniczych lamp emitują sygnał z rozlewiska, na jakie natrafili ratownicy. Takie wskazania podaje radar, który wykrywa fale radiowe na odległość 20 metrów. - Woda może wzmacniać sygnał, trudno wskazać, gdzie dokładnie znajdują się te lampy - mówi Daniel Ozon, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej:

W akcji mają wziąć udział nurkowie z KGHM Miedź Polska. Podjęto też próby wypompowania wody. Nadzieją dla uwięzionych trzech górników mogłoby być przedostanie się z tego zagłębienia dalej, do końca chodnika, gdzie nie powinno być już wody. Ratownicy zamierzają dziś wywiercić otwór.

Do 14.00 powinna zakończyć się instalacja wiertni, której średnica wynosi 95 milimetrów. Wiercenie rozpocznie się z wyrobiska położonego około 100 metrów wyżej. Zajmie to jednak około doby.

 

« 1 »

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama