GN 3/2021 Archiwum

Jedyne takie Betlejem

Najstarszy utwór zagrany w katowickim Spodku to IX-wieczna łacińska antyfona wzywająca Emmanuela. W słynnej hali widowiskowej już trzeci raz wybrzmiały najpiękniejsze kolędy świata.

W katowickim Spodku polskie kolędy śpiewali jednak wszyscy. Przepojeni radością i porwani wspaniałą muzyką, dziękowali Bogu za Jego przyjście na świat. To chyba jedyny taki koncert w roku, w którym słuchacze stają się częścią wielotysięcznego chóru. W takich chwilach wyśpiewane głośno „Gloria in excelsis Deo” chwyta za serce. I chyba dlatego po niejednej twarzy popłynęły łzy wzruszenia. Tradycyjnie uczestnicy koncertu przełamali się też opłatkiem i złożyli sobie świąteczne życzenia.

Obecny na koncercie metropolita katowicki abp Wiktor Skworc mówił jednak nie tylko o radości świąt. Wszystkich zaprosił do Syrii. – Chciałbym zaproponować taką duchową podróż w kierunku Betlejem, na teren Syrii, gdzie trwa wojna i warunki, w jakich żyją rodziny możemy określić jako dramatyczne. Myślę teraz o Aleppo i innych miejscach państwa, które przeżywa wojnę domową. Każdy z nas, każda rodzina, stowarzyszenie, parafia może adoptować rodzinę w Syrii. Moi drodzy, to będzie prawdziwe Betlejem! – przekonywał metropolita katowicki. Jego apel to odpowiedź na program „Rodzina – rodzinie”, którego celem jest pomoc mieszkańcom Syrii. Po raz pierwszy kolędowanie w Spodku jest częścią ogólnopolskiego projektu „Betlejem w Polsce”. Dochód z koncertu przeznaczony jest na akcję dożywiania osób potrzebujących „Głodnych nakarmić”. Projekt został objęty honorowym patronatem Agaty Kornhauser-Dudy, pierwszej damy RP.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama