Nowy numer 29/2021 Archiwum

Z Palermo na Śląsk

Nowy kościół w północnej dzielnicy Chorzowa jest już gotowy. Wyrósł na miejscu starego, przerobionego ze... stodoły.

Pierwszy kościół powstał więc w dużej... stodole. Miała drewnianą konstrukcję, ale mieszkańcy Maciejkowic obmurowali ją cegłami. Służyła jako świątynia przez blisko pół wieku. W 2003 r. inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że część belek, na których trzyma się konstrukcja, jest spróchniała. Zauważył też pęknięcia na murze. – Stary kościół nie miał nawet ław fundamentowych, tylko, jak to stodoła, takie stopy. Inspektor pozwolił z niego jeszcze przejściowo korzystać, ale jego północna część została odgrodzona biało-czerwoną taśmą. W 2004 r. postawiliśmy kaplicę tymczasową. A później zburzyliśmy stary kościół i w 2005 r. zaczęliśmy budować nowy – relacjonuje ks. Bul.

Nowa świątynia powstała w 10 lat. Parafian jest tu niewielu, bo 1,5 tysiąca. Tendencja jest jednak – inaczej niż w większości śląskich parafii miejskich – wzrostowa. W Maciejkowicach powstały niedawno nowe osiedla, wprowadzają się tam młodzi ludzie. – Dziękujemy naszym parafiom patronackim i wszystkim ludziom, którzy nam w budowie pomogli – mówi ks. Paweł Bul. Nowy kościół poświęcił 5 grudnia arcybiskup katowicki Wiktor Skworc.

Więcej zdjęć na: katowice.gosc.pl.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama