Nowy numer 24/2018 Archiwum

Nie ma Jezusa? A Kogo ja spotkałem?

Doroczne rewelacje o znalezieniu „szczątków Jezusa” śmieszą tych, co Go poznali. Innych pogrążają.

Doroczny temat na czołówce Onetu: „Czy znalezione szczątki należą do Jezusa i jego bliskich? To odkrycie może podkopać fundamenty chrześcijaństwa”.

To „odkrycie” nie podkopie fundamentów chrześcijaństwa. Panowie „odkrywcy”, nic z tego nie będzie. Nawet nie dlatego, że to kolejna bzdura, jak tysiące innych bzdurnych „odkryć”, mających udowodnić, że Jezus nie zmartwychwstał. Ale dlatego, że ja Go spotkałem. Skoro widzę, że On żyje i działa, i sam tego doświadczam – jak mógłbym twierdzić, że Go nie ma?

Jego potężnej mocy doświadczyłem choćby w nocy przed świętem Miłosierdzia Bożego, gdy wraz z setkami braci i sióstr trwaliśmy na czuwaniu w kościele w Rybniku-Chwałowicach, więc nawet gdybym bardzo chciał, nie mógłbym dać wiary tym, co wieszczą koniec chrześcijaństwa. Jezus Chrystus żyje i mówi „Pokój wam”. I usłyszy to każdy, kto szczerze Go o to poprosi. Bo Jezus Chrystus nie daje się prosić w sprawach wiary. Szybko objawi swoją moc, gdy tylko człowiek uczyni gest w Jego kierunku. Choćby mały gest dobrej woli, choćby myśl, jakaś modlitwa w ciemno – naprawdę nie trzeba wiele. „Jednego trzeba, aby grzesznik uchylił choć trochę drzwi serca swego na promień łaski miłosierdzia Bożego, a resztę już Bóg dopełni” – zapisała św. Faustyna w „Dzienniczku”.

Bo mimo buńczucznych deklaracji o bezgrzeszności, mimo szumu tego świata, emitowanego zewsząd dla zagłuszenia wyrzutów sumienia, każdy, kto zamyka serce przed Jezusem, bardzo cierpi. I Jezus to wie. I nie chce tego. „Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca” – zapewnia przez Faustynę.

Rewelacje o szczątkach Jezusa służą tylko jednemu: dobiciu tych, którzy i tak wątpią. Są po to, aby pozbawić nadziei tych, co i tak mają jej niewiele. Żeby uwierzyli w niewiarę i już nie szukali Tego, który grób opuścił. Ale jest wyjście z tej matni: choćby jeden wysiłek zwrócenia się do Zmartwychwstałego. Kto szczerze wezwie Jego miłosierdzia, będzie uratowany. Temu nie zaszkodzą już żadne bzdury, kolportowane przez ludzi z inspiracji ich odwiecznego wroga.

Miłosierny Jezus wejdzie mimo drzwi zamkniętych. I zabłyśnie światło.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • felix
    13.04.2015 14:09
    w tym temacie polecam książkę: "Koniec świata doczesnego i tajemnice życia przyszłego" o Charlsa Arminjon. Tam jest dokładnie to co spotka ludzkość na końcu dziejów i tych co dzisiaj wstawiają "rewelacje" o kościach żeby zrobić Mu na złość i tych co pomimo całego zła trwają przy nim.
  • mmm
    13.04.2015 18:29
    "Nie ma Jezusa? A Kogo ja spotkałem?" - bardzo dobre pytanie. Jeżeli miałbym odpowiedzieć na to pytanie jedynie na podstawie komentarzy jakie Autor zamieszcza na łamach GN to miałbym naprawdę "trudny orzech do zgryzienia"
    doceń 0
  • AQQ
    17.04.2015 13:15

    Najkrotsza definicja religii:

    Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój

    Nie widziec, nie slyszec, nie myslec. WIERZYC.

    Slepo, tepo, WIERZYC w kazda bzdure bo nie wierzyc, ba, nawet zastanawiac sie - to grzech niewiary.

    Powiadaja ze jesli jedna osoba ma urojenia to mowimy o psychozie. Jesli miliard to mowimy o religii.

     

    doceń 0
  • friend
    29.04.2015 08:31
    Zawsze pewne siły /grupy będą mieszać w głowach i sercach. Po uciechach....pozostaje pustka....żal,smutek,poczucie bezsensu....

    Książkę chętnie przeczytam....
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama