Nowy numer 42/2019 Archiwum

Niczego nie żałuję

Rodzice na całym świecie, patrząc na swoje dziecko, odczuwają szczęście i dumę, prawda? My tę radość mamy do potęgi! - mówi Dorota Dolibóg, mama siedmiorga dzieci.

Co jest wartością dużej rodziny?

Ludzie mówią nam: „Ale u was musi być radośnie na wigilii!”. A u nas tak jest codziennie. To jest plus dużej rodziny. Rodzice na całym świecie, patrząc na swoje dziecko, odczuwają szczęście i dumę, prawda? My tę radość mamy do potęgi! A nasze dzieci w najbliższym otoczeniu mają tyle osób do kochania.


A nie jesteś zmęczona? Kiedyś widziałam, jak przysypiasz w kościele...

(śmiech) Często mi się to zdarza, bo jestem śpiochem. Mam dużą pomoc w domu. To też jest walor wielodzietnej rodziny. Każdy ma swoje obowiązki, dostosowane do wieku, z których musi się wywiązywać. Starsze dzieci chętnie opiekują się młodszym rodzeństwem i naprawdę robią to bez specjalnego przymusu z naszej strony. Zresztą wiedzą, że jeżeli wezmą się do roboty, mama nie będzie taka wykończona i szybciej nastanie „święty czas nicnierobienia”, jak nazywamy bycie razem i odpoczywanie.

Dzieci nie bywają zazdrosne o siebie nawzajem?

Zawsze, kiedy pojawiało się młodsze dziecko, bardzo pilnowaliśmy się, żeby starsze nie czuły się odsunięte. Staraliśmy się więcej czasu im poświęcać. Nie trąbić nieustannie, jaki słodki jest noworodek. Kiedy urodził się nasz najmłodszy syn Adaś, akurat weszło becikowe. Postanowiliśmy za te pieniądze kupić wymarzony skuter dla starszych synów. To tak, jakby młodszy brat przyniósł ze sobą prezent. I to jaki! (śmiech) Zdarza się, że gdy któreś dziecko dostaje na przykład nowe buty, innemu trochę żal. Rozmawiamy z nim wtedy: „Pokaż swoje buty. O, zobacz, są jeszcze dobre. Ale wydaje nam się, że potrzebujesz nowe dżinsy. Co o tym myślisz?”. I tak jest dobrze.

Zostaliście uhonorowani przez prezydenta Polski Złotym Krzyżem Zasługi. Byliście zaskoczeni?


Nawet zbuntowani. Zostaliśmy nominowani bez naszej wiedzy i dowiedzieliśmy się o tym, kiedy wszystko już było ustalone. Myśleliśmy: „Po co ten medal?”. Nie jedziemy po niego! Pojechaliśmy dla dzieci. Przy niechęci dzisiejszego świata do wielodzietności pewnie nieraz przyjdzie im doświadczyć przykrości, kpiny czy braku zrozumienia ze strony innych. Jeśli to odznaczenie może w jakiś sposób ich dowartościować, to niech tak będzie.

Ostracyzm działa w obie strony. Sama czasem wśród wielodzietnych rodzin czuję się osądzana...

Bo masz dwoje dzieci? Nigdy nie patrzę na inne matki według tych kategorii. Różne są dary i łaski, różne też powołania. Czuję się bardzo szczęśliwa w mojej rodzinie i nie wyobrażam sobie, że mogłabym spełniać się w innej roli. Ale mam świadomość, że Pan Bóg każdego prowadzi jego własną drogą. I nie mnie to oceniać.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Ula
    27.05.2017 00:47
    Wspaniała rodzina i mam zaszczyt ją znać. Duma rodziców jest bezsporna, młodzieńcy i córka - wspaniali. Wiem też, ile trudów i ciężkiej pracy stoi za tym, żeby całą rodzinę utrzymać, dzieci wychować. Jasiu i Doroto - jesteście wspaniali i prawdziwi. Ula
    doceń 7
  • Anna Panna
    27.05.2017 01:22
    Proszę o szczegółowe informacje, jak z jednej pensji wybudowaliście Państwo dom? Bo może uzyskawszy rady ekspertów i ja ze swoich skromnych środków wybuduję? Nie interesują mnie następujące odpowiedzi: 1) Pan Bóg nam wybudował 2) Pieniądze zawsze się znajdowały - NIE WIADOMO SKĄD.
  • Gość
    27.05.2017 18:44
    Nie jestem z artykułu, ale wybudować dom można z jednej pensji, również przy wydatkach na dużą rodzinę:). U nas jest to kwestia oszczędzania- dużego oraz złotej rączki mojego męża, który wszystko robi sam, a wiele rzeczy jest kupowanych na promocjach duużo wcześniej. Np. okna kupiliśmy prawie za darmo używane( bo ktoś wymieniał na inny kolor). Pozdrawiam
  • Gość
    30.05.2017 12:53
    120 tys (oszczednosci 2 pensji) wystarczylo nam na 120m2. Nie daliśmy sie naciagnac na superasne okna, kolektory i tego typu. Duzo pracy wlasnej (miedzy praca, studiami i dzieckiem) , dom prostokat bez balkonow lukarn i tego typu. Pózniej robilismy jeszcze tynk zew, kostka. Da sie, ale zalezy od indywidulanych warunkow.
    doceń 6

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL