Nowy numer 43/2020 Archiwum

Do parafii wprowadził go o. Pio

Kościół z nawami, transeptem i absydą kojarzy się z budowlą o dużej wartości historycznej. Taki klasyczny układ będzie mieć nowa świątynia w Pszczynie.

Nowa parafia ma już relikwie swojego patrona bł. Jana Pawła II. To ampułka z krwią papieża. – Znam wielu ludzi, którzy za pośrednictwem bł. Jana Pawła II uprosili konkretne łaski i już przyjeżdżają do naszej parafii, żeby podziękować – mówi ks. Marian Neugebauer, budowniczy kościoła i proboszcz nowej parafii. Jako przykład podaje rodzinę z jednej z parafii patronackich, które wspierają budowę kościoła.

Gdy głosił tam homilię, przyszło do niego młode małżeństwo z pytaniem, czy Mszę z okazji „roczku” swojego dziecka mogą przeżywać w tymczasowej kaplicy. – A czemu chcecie tu? – zapytał ks. Marian. – Bo to, że nasze dziecko żyje i się urodziło, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II – usłyszał. Plany wybudowania kościoła na pszczyńskim os. Powstańców Śląskich pojawiły się po śmierci papieża, a przed jego beatyfikacją. Dlatego od razu było jasne, że będzie patronem nowej parafii i kościoła. – Abp Damian Zimoń, ówczesny metropolita, powiedział do nas wtedy: „Dobrze, ale bądźcie cierpliwi” – wspomina ks. Marian.

Po ustaleniu lokalizacji, wykupieniu gruntów i zbudowaniu tymczasowej kaplicy przyszedł czas, żeby ustanowić nową parafię. – Wtedy przyjechaliśmy do abp. Zimonia prosić, żeby poświęcił kaplicę, w której do dzisiaj odprawiamy Msze św. – mówi proboszcz, który zaproponował, aby uroczystości odbyły się 23 września 2009 r. W tym dniu jest liturgiczne wspomnienie św. o. Pio, dlatego abp Zimoń poświęcił kaplicę i erygował parafię pw. św. o. Pio. – Zapytałem, co się stanie, jak doczekamy beatyfikacji – przypomina ks. Neugebauer. W odpowiedzi usłyszał, że wtedy wyda się nowy dekret zmieniający nazwę parafii. Doszło do tego już miesiąc po beatyfikacji Jana Pawła II. – To nie było nic dziwnego, tylko powrót do pierwotnego zamysłu – zaznacza proboszcz nowej parafii. Podkreśla, że można to traktować tak, jakby św. o. Pio wprowadził bł. Jana Pawła II do tej parafii.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Bartek Kamiński
    15.12.2015 14:01
    Polski Gaudi czyli Stanisław Niemczyk po śmierci powinien zostać Sługą Bożym , a to dlatego , że angażuje się bardziej w dzieła miłosierdzia których Nam już niestety coraz bardziej zaczyna brakować z powodu zanikającej u Nas wewnętrznej sfery duchowej , poza tym Architekt Niemczyk jest osobą skromną i nie buduje kościołów dla rozgłosu.
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.