Nowy numer 43/2020 Archiwum

Gdzie się podziały wiejskie odpusty

Tak barwnych i strojnych odpustów jak w parafii św. Jacka w Morgach, w dekanacie mysłowickim – i w całej archidiecezji katowickiej – już coraz mniej. Jeszcze tak barwnie świętują okoliczne, tzw. „wiejskie” parafie, gdzie na odpustowej Sumie aż oczy radują kolorowe stroje regionalne kobiet i dzieci i galowe mundury górnicze.

Tak pięknie – jak co roku - świętowała swój parafialny odpust wspólnota w Mysłowicach Morgach, której patronuje święty Jacek, również patron całej archidiecezji. Uroczystość św. Jacka przypada 17 sierpnia, odpust obchodzono tu 19 sierpnia.

Kim był św. Jacek? Nazywali go współcześni „światłem ze Śląska”. Był nie tylko znakomitym kaznodzieją i duszpasterzem, ale dobrym organizatorem, który w głównych miastach Polski stworzył sieć klasztorów dominikańskich. Św. Jacek pochodzi z bogatego rodu Odrowążów, urodził się w Kamieniu Śląskim pod koniec XII wieku. Był krewnym biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża, który Jacka ustanowił kanonikiem katedralnym. Jest patronem morgowskiej parafii, ale przede wszystkim patronuje całej naszej archidiecezji. Jego życie przepełnione było czcią do Matki Bożej. Zmarł też w jej święto - 15 sierpnia - 1257 roku.

Kult Świętego rozpoczął się niebawem po jego śmierci, ale starania o kanonizację trwały kilkaset lat, do 1594 roku. Św. Jacek otaczany jest czcią nie tylko w Polsce – zwłaszcza na Śląsku i w Krakowie – ale również w Europie, Ameryce i Azji.

Sumę odpustową zakończyła procesja teoforyczna wokół kościoła, w której tradycyjnie uczestniczyła górnicza orkiestra KWK Mysłowice Wesoła, górnicy w galowych strojach, kobiety i dziewczęta w barwnych strojach śląskich oraz parafialne sztandary.

Był to pierwszy odpust nowego proboszcza tej parafii w Morgach – ks. Mirosława Dubiela.

Kazanie odpustowe dla wiernych wygłosił ks. Janusz Badura, proboszcz parafii św. Herberta w Wodzisławiu Śląskim. W Mszy św. uczestniczył również ks. dr Andrzej Uciecha i brat Jan Sowa z klasztoru Oblatów Maryi Niepokalanej  z Obry.

Po uroczystościach kościelnych każdy odwiedził też stragany rozstawione z tej okazji wokół kościoła, bo tradycja każe, by z odpustu przynieść do domu  pierników. Dla dzieci to zawsze istny raj, nie tylko z łakociami, ale z zabawkami, balonami i wata cukrową.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama