To zdanie funkcjonariusze komunistycznych służb zanotowali 3 sierpnia 1954 r. w Zabrzu. Wypowiedziała je jedna z 60 sióstr zakonnych, które tamtego dnia w województwie katowickim (wtedy nazywało się stalinogrodzkie) zostały wysiedlone z klasztorów i przewiezione do obozów pracy. M.in. o tych siostrach mówili historycy podczas sesji „Represje wobec żeńskich zgromadzeń zakonnych w PRL” na Wydziale Teologicznym UŚ.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








