• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Autonomia na ulicach Katowic

    Joanna  Juroszek Joanna Juroszek

    dodane 15.07.2017 14:30

    Już po raz 11. przez stolicę Górnego Śląska przeszedł żółto-niebieski marsz zwolenników autonomii.

    "Autonomia to nie skrajność, autonomia to normalność", "żółto-modro fana, żółto-modro sztama" oraz "Górny Śląsk" (skandowany po polsku, w śląskiej godce oraz po niemiecku) - takie hasła towarzyszyły uczestnikom przechodu.

    Marsz jak co roku zorganizował Ruch Autonomii Śląska. Tym razem oficjalnie przyłączył się do niego także Związek Górnośląski. Organizacje wspólnie przygotowują nową partię o nazwie - Śląska Partia Regionalna.

    "Marsz Autonomii to największa manifestacja w Polsce na rzecz realnej samorządności. Domagamy się przywrócenia województwu śląskiemu autonomii w unowocześnionej formie oraz powstania Rzeczpospolitej Regionów. Nasze podatki muszą zostawać w regionie" - czytamy na facebookowej stronie wydarzenia.

    Pochód przeszedł z placu Wolności pod siedzibę Sejmu Śląskiego. Wśród jego uczestników znalazły się dzieci ubrane w śląskie stroje, dorośli i młodzież w barwach żółto-niebieskich oraz Ślązacy w koszulkach z napisami: "Niy Polok ino Ślonzok", "Nie nerwuj Hanysa" czy: "Górny Ślunsk". Towarzyszyła im także niesiona przez nich 100-metrowa flaga w żółto-niebieskich barwach.

    Na przedzie pochodu za mażoretkami i orkiestrą szli dwaj mężczyźni w strojach roboczych z piłą spalinową i siekierą w rękach oraz dwustronnie zapisaną deską. Z jednej strony był napis: "Kto kogo dorżnie", z drugiej: "V kolumna. Jeden suweren jedna Polska jeden Szyszko". Zaraz za nimi szli Ślązacy niosący niebieską "V kolumnę".

    W sobotę mija 97. rocznica uchwalenia szerokiej autonomii dla Górnego Śląska. Została ona zniesiona 6 maja 1945 r. dekretem Bolesława Bieruta. "Kto daje i odbiero, ten sie w piekle poniewiero" - wołali uczestnicy marszu chwilę przed jego rozpoczęciem.

    Równolegle do marszu na placu Chrobrego odbyła się manifestacja patriotyczna w obronie polskości Śląska zorganizowana przez Ligę Obrony Suwerenności.

    Na marszu nie zabrakło też twarzy zwolenników autonomii: Jerzego Gorzelika, Henryka Mercika czy Grzegorza Franki. Pochód zakończył się rodzinnym piknikiem oraz przemówieniami przy Sejmie Śląskim.

     
    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Stefan1
      15.07.2017 18:03
      Ja i to genau je to, autonomio dlo ŚLONSKA i łodwalynie sie łod faszystowskiego PIS'u. Jyno to niy wszystko, potym muszymy ludziom richtig uświadomić co kościoł, tyn za kierym łongiś my szli wszyndy teroz zrobioł sie czerwony jak komunisty łod Kaczyńskiego i na nos już niy patrzy jyno na to co ukradnie z naszych podatkow. Wtedy bydymy mieli my Ślonzek nasz a porzondnych ksiynży sprowadzymy sie z Niymiec czy inkszych stron Europy. Odbudujymy nasz Ślonzek taki jakim boł piyrwy nim komuchy tu przylazły. A teroz chpy raus ze PIS z Polski, raus z tymi kiere nom Ślonzokom wolność i demokracyjo bierom.
    • MarcinB-om
      15.07.2017 21:13
      Cóż następna partia która gdzieś znalazła swoje pole ideowe i na tym chcę się paru polityków dorobić. Realność i sens autonomii to są mrzonki i demagogia. Gdyby na ten pomysł spojrzeć chłodnym okiem najpierw trzeba zapytać o jakiej autonomii mówimy?, bo sama 'autonomia' to pojęcie tak szerokie że dyskusja na temat chcemy czy nie autonomii bez przedstawienia jej ram jest z gruntu śmieszna i obraża mój przeciętny intelekt. Później jeżeli przyjmiemy hołdowaną autonomię z roku 1922 gdzie nauczycielki miały nakaz prawny dochowywać celibatu, pomyślmy uczciwie co ma wpływ na region?, podejmowane decyzje czy miejsce skąd są one podejmowane?, skoro mają wpływ podejmowane decyzje co chyba jest oczywiste, to dlaczego mamy przyjąć że politycy z Wiejskiej w Warszawie podejmują gorsze decyzje aniżeli ci z ulicy Ligonia w Katowicach?. Czysta mrzonka że ci z Katowic są 'lepsi' bo są z Katowic i okolic. Zresztą widać jak świetnie zarządzają gospodarze regionu za modernizację Stadionu Śląskiego, za modernizację której byli w 100% odpowiedzialni. Mam tylko nadzieję jako Bytomianin że ta partia skończy jak Ruch Palikota.
    • NieboszkaPolska
      16.07.2017 08:25
      Ten marsz to super idea. Idą radośni ludzie, całymi rodzinami i co może dziwić są za czymś. To coś, to dobre co już było i co sprawdza się w Europie, w tej samej Europie w której podobno Polacy są ważnym ogniwem. Europie, w której kuszą Polaków, poziom i jakość życia. Dziwi zatem fakt, że warsiawscy politycy od prawa do lewa ciągną ku wzorcom Łukaszenki i Putina. Wielu Polaków, nawet nie wie i nie chce wiedzieć że regiony autonomiczne są we Włoszech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, o Niemczech i Austrii nie wspominam bo to kraje federalne, gdzie każdy land (Niemcy), kraj (Austia) tworzą osobny twór w którym prawo szyje się na lokalne potrzeby. Czy ktoś słyszał, by Tyrol, Westwalia, Trentino czy Navara chciały się odłączyć od kolejno Austrii, Niemiec,Włoch czy Hiszpanii ? Obawy przed samorządnością to po pierwsze niski poziom wiedzy Polaków, po drugie obawa przed oderwaniem od koryta centralnych niedouczonych pseudo polityków.
    • NieboszkaPolska
      16.07.2017 10:25
      Zapewne słowo klucz poprzedniego posta to "trochę". Autonomiści mają pewną świadomość odmienności kultowej i historycznej regionu, jednak podstawowym założeniem jest zmiana polityki fiskalnej i korzystania w regionie z części wypracowanych środków. Przeciwnie do obecnej sytuacji, gdzie wszystko następuje " po uważaniu" i po linii partyjnej. Taka sytuacji to nie domena "dobrej zmiany" lecz każdej dotychczasowej władzy która ma głębokie geny zaboru rosyjskiego. Zresztą autonomiści nie chcą niczego nowego - chcą tylko tego co części Górnego Śląska w blasku fleszy bez żadnych nacisków dała POLSKA
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół