• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Mędrcy i Boże Miłosierdzie

    ap

    dodane 06.01.2016 18:20

    - Niech każdy dziś powie: Jezu, ufam Tobie! - zawołali... i ruszyli.

    Pomimo zimna kilka tysięcy osób, w koronach na głowach, po raz piąty przemaszerowało przez Katowice w barwnym Orszaku Trzech Króli. Na czele konno jechali Trzej Mędrcy. W tym roku w betlejemską scenerię zostały wplecione treści Roku Miłosierdzia, ogłoszonego w Kościele przez papieża Franciszka. - W Miłosierdziu Boga jest pokój dla świata! - przekonywali organizatorzy i uczestnicy Orszaku. - Niech każdy dziś powie: Jezu, ufam Tobie! - zachęcali.

    Po drodze w kilku miejscach miasta odbywały się uliczne scenki. Do dalszej drogi do Betlejem przynaglał Anioł. Na katowickim Rynku zaś do marszu zniechęcał diabeł, wykrzykując, że "ta procesja jest do bani" i, że to "obciach" brać w niej udział. - Miłosierdzie? Po co komu?! Lepiej było zostać w domu! - kpił.

    Uczestnicy Orszaku spotkali też króla Heroda ze swoją świtą i gospodarzy zajazdu, zapraszających do skorzystania z gościny, w zamian za porzucenie dalszej drogi. Orszak zakończył się na parkingu przy siedzibie NOSPR. Tam Trzej Mędrcy, reprezentujący trzy kontynenty: Europę, Afrykę i Azję, złożyli hołd Dzieciątku.

    - A teraz wszyscy oddajmy pokłon - powiedział prowadzący. - Uklęknijmy na prawe kolano - zachęcił i roześmiał się głośno do mikrofonu, kiedy zobaczył przed sceną tłum ludzi ściśniętych, jak sardynki w puszce. Oczywiste było to, że przyklęknięcie w tych warunkach jest absolutnie niemożliwe. - Pochylmy głowy - prowadzący zmienił zdanie i wszyscy oddali cześć Małemu Jezusowi, który  na scenie cicho kwilił w objęciach mamy.

    Na koniec wszyscy wzięli udział w rodzinnym kolędowaniu, poprowadzonym ze sceny przez zespół Albo i Nie. W tym czasie zostały także rozstrzygnięte konkursy, ogłoszone przez organizatorów Orszaku. Między innymi zaprezentowano zwycięską zwrotkę kolędy "Mędrcy świata", ułożoną przez jedną z rodzin biorących udział w Orszaku.

    W rolę Króla Baltazara, reprezentanta Afryki, po raz kolejny wcielił się czarnoskóry Adeyemi Abe, mieszkaniec Orzesza   W rolę Króla Baltazara, reprezentanta Afryki, po raz kolejny wcielił się czarnoskóry Adeyemi Abe, mieszkaniec Orzesza Henryk Przondziono /Foto Gość W barwnym Orszaku dominowały trzy kolory: czerwony, zielony i niebieski, symbolizujące trzy kontynenty: europejski, azjatycki, afrykański. Każdy z Mędrców miał swój dwór, którego trzon stanowiły dzieci. Chłopcy z orszaku azjatyckiego mieli własnoręcznie przygotowane kapelusze, z europejskiego - miecze, a dziewczynki - nałęczki. Afrykański orszak prowadził tłum małych bębniarzy i werblistów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół