• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Nie dla "małych katastrof ekologicznych"

    Biskupi województwa śląskiego

    dodane 14.11.2015 16:00

    Słowo biskupów diecezji z województwa śląskiego w trosce o jakość powietrza.

    Bracia i Siostry!
    Jako pasterze diecezji położonych na terenie województwa śląskiego zwracamy się do was w ważnej sprawie społecznej. Dotyczy ona każdego z nas. Chodzi o negatywne zjawisko tzw. niskiej emisji pyłów i szkodliwych gazów pochodzących z kotłowni węglowych oraz domowych pieców grzewczych, powodujących zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym.

    Bardzo wysokie stężenia pyłu zawieszonego, przekraczające czasami wielokrotnie określone normy, występują w całym regionie w sezonie grzewczym, zwłaszcza podczas niekorzystnych warunków meteorologicznych, związanych z bezwietrzną pogodą, brakiem opadów atmosferycznych, a także podczas niskich temperatur. W przypadku naszego województwa duży wpływ na jakość powietrza ma również największa w skali kraju gęstość zaludnienia, która powoduje niebezpieczne stężenie pyłów emitowanych z domów usytuowanych w gęstej zabudowie. Przyczynia się również do tego intensywny ruch samochodowy.

    Główną przyczyną zanieczyszczeń jest emisja niebezpiecznych substancji chemicznych z indywidualnego ogrzewania budynków. Ten stan dotyczy również dużych miast ze starą, wielorodzinną zabudową mieszkaniową. Jest konsekwencją spalania materiałów opałowych złej jakości, w paleniskach o niskich parametrach energetycznych. To powoduje, że od października do kwietnia jakość powietrza ulega znacznemu pogorszeniu, a obecność pyłu zawieszonego w atmosferze działa negatywnie, przede wszystkim na człowieka. Jak informują lekarze i naukowcy, prowadzi do chorób układu oddechowego i krążenia, zaś zawarte w nim związki chemiczne są rakotwórcze.

    Stajemy więc przed poważnym wezwaniem, polegającym na podjęciu wspólnych działań, których celem jest radykalna zmiana jakości powietrza, którym na co dzień oddychamy. Opracowane i realizowane przez samorządy plany likwidowania tzw. niskiej emisji trzeba już dzisiaj wzmocnić ekologicznym rachunkiem sumienia.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • sonniger
      15.11.2015 20:07
      Tak ten List pasuje do dzisiejszych czytań , jak świnia pod siodło.

      Nasze Eminencje nie maja żadnego wyczucia czasu, ze o samej treści się nie wyrażę.
      Po co czytać w kościołach apel skierowany do rządzących? ŻENADA pełna gebą.
    • WOLAND
      16.11.2015 00:14
      List, pomijając naprawdę głupią tematykę, nie pasującą np. do homilii w ramach której był odczytywany, jest po prostu tragicznie słaby. Widać, że to ktoś biskupom napisał - jakiś "spec" od "pyłów zawieszonych".

      Przecież momentami tego żargonu czytać się nie da. Dla 90% odbiorców tekst jest nie zrozumiały, bełkotliwy itd.

      Oto perełki tego listu:

      "Bardzo wysokie stężenia pyłu zawieszonego, przekraczające czasami wielokrotnie określone normy"
      "Chodzi o negatywne zjawisko tzw. niskiej emisji pyłów i szkodliwych gazów pochodzących z kotłowni węglowych oraz domowych pieców grzewczych"
      "Jest konsekwencją spalania materiałów opałowych złej jakości, w paleniskach o niskich parametrach energetycznych"

      Ja bym chciał usłyszeć, by mi Ci biskupi, używający pojęć, których zapewne nie znają, wyjaśnili co to jest pył zawieszony, jakie są te normy, co to zostały przekroczone i jak definiuje się palenisko o niskich parametrach energetycznych.

      Jeszcze ciekaw jestem ile ten komentarz tu powisi. Wszak cenzura sb-eckim zwyczajem działa również w katolickich mediach niestety.
    • Marek
      16.11.2015 18:15
      Nie ma już poważniejszych problemów? A to że węgiel jest mimo wszystko najtańszym materiałem opałowym, to już biskupów nie obchodzi?
    • Ryszard
      19.11.2015 16:45
      W naszym mieszkaniu mieliśmy dwa piece węglowe które przerobiliśmy na elektryczne.Była to inwestycja ekologiczna zrobiona również dlatego że tato miał zniżkę na prąd.Po kilku latach zniżka została zabrana a rachunki które teraz płacimy znacznie przewyższają koszt opału tych pieców węglem.Podsumowując problem tkwi także w cenie prądu do ogrzewania alternatywnego.Pomimo że stosuje się w tej sytuacji tak zwaną drugą taryfę dla proekologicznych odbiorców energii elektrycznej prąd powinien być jeszcze tańszy.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół