• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Spotkanie premier ze związkowcami

    PAP

    dodane 18.11.2014 15:40

    Premier Ewa Kopacz spotkała się we wtorek po południu z przedstawicielami związków zawodowych działających w Kompanii Węglowej. Tematem rozmów ma być sytuacja w spółce, której siedzibę od sześciu dni okupują związkowcy, protestujący przeciw brakowi środków na wypłaty.

    Na spotkanie, które odbywa się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie, przybyli także m.in. szef Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki oraz wiceministrowie skarbu Rafał Baniak i Wojciech Kowalczyk. W spotkaniu uczestniczy też wicepremier Janusz Piechociński.

    Jak powiedział dziennikarzom uczestnik rozmów, wiceprzewodniczący górniczej Solidarności Stanisław Kłysz, górnicy są gotowi "zacisnąć pasa", ale z drugiej strony rząd czy właściciel musi również pokazać, że w tym trudnym okresie spółka być może powinna być zwolniona z wielu podatków i zobowiązań.

    Od sześciu dni związkowcy z Kompanii Węglowej okupują siedzibę spółki. Z decyzjami, co dalej, czekają na efekty wtorkowych rozmów w Warszawie - posiedzenia rządowego zespołu ds. górnictwa oraz spotkania m.in. z premier Kopacz.

    Okupacja Kompanii Węglowej rozpoczęła się w czwartek po porannym spotkaniu zarządu ze związkowcami. Związkowcy ogłosili wówczas, że będą czekali na przyjazd przedstawiciela rządu Kopacz z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami nt. planów dalszych działań odnośnie branży. Później wysłali m.in. dwa listy do szefowej rządu - ze stanowiskiem dotyczącym ich oceny sytuacji w KW i branży oraz z zaproszeniem premier do Katowic.

    Przedstawiciele związków zapowiadali, że planują pozostać w siedzibie spółki co najmniej do wtorku - do informacji z obrad międzyresortowego zespołu ds. górnictwa. W poniedziałek wieczorem związkowi liderzy przekazali też, że otrzymali od wicewojewody śląskiego Andrzeja Pilota pisemne zaproszenie na wtorkowe spotkanie z szefową rządu oraz ministrem gospodarki.

    Związkowcy wskazują, że bezpośrednim powodem podjęcia protestu w siedzibie KW była czwartkowa informacja zarządu spółki o braku środków na wypłatę grudniowych pensji dla pracowników i niepozyskaniu środków na finansowanie kluczowych elementów planu naprawczego. Według ich relacji przedstawionym przez zarząd rozwiązaniem alternatywnym miałoby być zamknięcie kilku kopalń i likwidacja miejsc pracy.

    Po rozpoczęciu okupacji KW premier zapowiedziała jeszcze w czwartek, że będzie domagała się od międzyresortowego zespołu ds. górnictwa informacji w związku z sytuacją w KW, a także znalezienia rozwiązań. Potem spotkała się też z niektórymi członkami zespołu.

    W ostatnich miesiącach Kompania Węglowa stanęła przed widmem upadłości. Jak informował w połowie września prezes Mirosław Taras, spośród 14 jej kopalń rentowność utrzymywały trzy. Wynik finansowy po sześciu miesiącach wyniósł minus 342,3 mln zł, wobec 228,7 mln zł straty przed rokiem. Trudna sytuacja dotyczy także innych spółek węglowych.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół