• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • "Łatwo przecież o prowokacje"

    Przemysław Kucharczak

    dodane 03.09.2013 14:03

    O rozważenie jeszcze raz decyzji w sprawie wyprowadzenia ludzi na ulice poprosił związkowców "Solidarności" abp katowicki Wiktor Skworc. Ostrzegł ich przed możliwymi prowokacjami w czasie planowanych "Dni protestu" w Warszawie.

    Zdaniem arcybiskupa, takie prowokacje mogłyby prowadzić do malowania "czarnego obrazu związkowców w mediach; szczególnie tych ze Śląska".

    Słowa te padły w czasie Mszy św. z okazji 33. rocznicy podpisania porozumień jastrzębskich 3 września w Jastrzębiu-Zdroju. W Mszy św. w kościele NMP Matki Kościoła uczestniczył m.in. przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

    W trakcie homilii arcybiskup katowicki Wiktor Skworc prosił też związkowców wypełniających kościół o rozważenie, czy wyprowadzenie ludzi na ulicę jest dobrą decyzją. Ostrzegł, że przed skutkami ewentualnych prowokacji. – Na dni od 11 do 14 września br. zaplanowaliście akcje protestacyjne w Warszawie. Przyczyny tej decyzji są wam najlepiej znane; przede wszystkim chodzi wam o obronę praw pracowniczych, bo z definicji stoicie na ich straży. Warto jednak uważnie zastanowić się, czy wyprowadzanie ludzi - związkowców na ulice stolicy jest właściwym działaniem: łatwo przecież o prowokację, a następnie malowanie czarnego obrazu związkowców w mediach; szczególnie tych ze Śląska, jak to już nieraz bywało. Mówię o tym z największą troską, kierowany troską o ład społeczny – powiedział metropolita katowicki.

    Zacytował też Katechizm Kościoła Katolickiego: „Związek zawodowy (KKK 2430), będąc przede wszystkim narzędziem solidarności i sprawiedliwości, nie może nadużywać instrumentów walki (...) powinien umieć sam, za pomocą odpowiednich norm, regulować swoje postępowanie i oceniać skutki swoich wyborów w perspektywie dobra wspólnego”.

    Po tym cytacie jednak arcybiskup zakończył: – Jeśli jednak istnieje – waszym zdaniem – potrzeba wyjścia na ulice, to znak, że coś bardzo niepokojącego dzieje się w relacjach: władza – społeczeństwo – związki zawodowe; że nastąpiło jakieś fundamentalne pęknięcie. Brakuje społecznego dialogu, nie funkcjonują we właściwy i skuteczny sposób komisje trójstronne – stwierdził.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Rohirrim
      03.09.2013 15:00
      "Fundamentalne pęknięcie" nastąpiło , szanowny księże biskupie w 2007r. - i to pęknięcie nie tylko na linii władza - związki zawodowe ale zgodnie ze słowami Rymkiewicza, to Polska pękła na pół. Od tego czasu nie tylko "łatwo o prowokacje" - one są nieustanną trescią tej antypolskiej i antychrzescijańskiej władzy.

    • mamakatarzyna
      03.09.2013 16:28
      A dlaczego tylko związki mają się samofinansować, a partie nie?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół