Nowy numer 13/2020 Archiwum
  • Edd
    14.03.2016 12:50
    Ostatnie zdanie jest bezcenne.
    doceń 7
  • hadwao
    14.03.2016 15:18
    bardzo wspolczuje rodzicom Ani. jedyne ukojenie to takie ze macie oredownika w Niebie. jestem z zona w podobnej sytuacji....
    Nie moge sie zgodzic tylko z tym angielskim podejsciem (albo Wy mieliscie pecha albo my mielismy 'szczescie').
    Nasz synek mial zdiagnozowana wade wrodzona I mial 50% szans na przezycie po urodzeniu. Jozio zmarl dobe po narodzinach. faktycznie w UK powiedzieli nam o kilku opcjach (m.in. o aborcji) jednak nikt niczego nam nie KAZAL!
    czy w PL jest lepiej? nie wiem. wiem tylko ze moglem zostac przy zonie w szpitalu przez 4 dni (w tym 2 dni po smierci synka) powiedzialem ze nie dam rady jechac z zona do domu autem....I nie bylo sprawy. mielismy nawet 'specjalny pokoj' dla rodzicow po stracie dziecka... zebysmy nie musieli sluchac placzu noworodkow.....
    Jozio nie mial 'oficjalnych' rodzicow chrzestnych. kiedy go chrzcilem (to byl moj pierwszy dotyk mojego synka) towaryszyla nam pielegniarka (z Filipin?). polozna byla Angielka, Hinduska. lekarzami Hindusi, Brytyjczycy I Muzulmanka..... I tylko my Polacy...
    przez caly okres zaloby (ktora nadal trwa po 2.5 roku) mielismy ZAWSZE wsparcie od Anglikow....
    najbardziej jednak zaskoczony bylem kiedy zadzwonilem do konsulatu RP zapytac sie o rejestracje Jozia jako obwatela PL.... po odlozeniu sluchawki zdalem sobie sprawe ze nawet nie uslyszalem slow 'WYRAZY WSPOLCZOCIA'..... za to kiedy rejestrowalismy akt narodzin I zgonu Jozia w urzedzie w Londynie mlody urzednik (w laickim kraju, nie pytajac o nasze wyznanie itp.) powiedzial nam na koniec GOD BLESS YOU BOTH. ile razy uslyszalem to w Polsce?????????? Wy tez?????? pisze to tylko po to by sprzeciwic sie temu, ze w uk dziecko to towar..... na pewno nie wszedzie.
    Deniso I Rafale zycze Wam wytrwalosci I wiary w to ze spotkacie sie z Ania. jakby nie bylo jest to motywacja!!!!! wiem co pisze.
    P.S. macie pelne prawo zadawac Mu pytanie 'DLACZEGO TAK SIE STALO? to nic zlego.
    modlitwa za Was gwarantowana
    doceń 7
  • Maniszka
    14.03.2016 22:40
    Wiem co to znaczy strata dziecka. Sama 1,5 roku temu straciłam moją ukochaną CÓRECZKĘ. Żyła zaledwie 5 dni. Dla mnie to zbyt krótko, ale dziękuję Bogu, że dane nam było przeżyć wspólnie chociaż te 5 dni. Nic nie jest w stanie wypełnić pustki po takim wspaniałym cudzie jakim jest dziecko. Tak naprawdę rodzice zawsze będą mieli swoją żałobę do końca życia po stracie dziecka. Jednak jak to już było wspomniane, jedynym pocieszeniem jest to, że spotkamy się z naszymi dziećmi w Niebie. U mojej Córeczki także stwierdzono po 2 badaniach prenatalnych wadę genetyczną i jedynym rozwiązaniem wg pani doktor z katowickiej kliniki to była aborcja w 24 tygodniu ciąży. Nigdy się na to nie zgodziłam i nigdy bym się nie zgodziła, ponieważ od początku moja Córeczka była dla mnie żywą istotą, BOSKIM CUDEM. Dla mnie usunięcie dziecka to zabójstwo. Cieszyłam się z każdej chwili, z każdej sekundy z moją Córeczką, bo to od początku było dla mnie najważniejsze, aby dać jej jak najwięcej miłości w jej krótkim życiu. Chciałam jej dać wszystko, przede wszystkim życie i to, że zasługuje jak każdy człowiek na godny pochówek katolicki. Również się zgodzę ze słowami Rafała, że gdy już dzieciątko zostanie ochrzczone to ten strach mija i czujemy, że nasza pociecha już jest bezpieczna, tam wśród aniołków. Wtedy jak dzieciątko się ochrzci to czuje się wtedy ten spokój, że wszystko wypełniliśmy i daliśmy temu dziecku (pod względem wiary). Kochani życzę Wam dużo siły, wsparcia i tej miłości, której najwięcej trzeba w takich sytuacjach.
    doceń 10
  • Gość
    04.10.2016 21:37
    A jak według Was wygląda aborcja? Tak samo jak poród.
    • andrzej
      11.02.2020 14:42
      Lepiej się doucz i nie opowiadaj głupstw. Jak nie chce Ci się poczytać, to pooglądaj np tutaj: https://stronazycia.pl/jak-wyglada-aborcja-w-i-trymestrze/
      doceń 1
  • manna
    10.02.2020 20:03
    Moze to jest ciezka porada, ale polecam jak tylko organizm sie zregeneruje to zajsc w ciaze, to pomoze walczyc ze smutkiem...
    doceń 0
  • Ania
    10.02.2020 21:15
    Dziękuję za Wasze świadectwo.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy