Nowy numer 45/2019 Archiwum
  • J.K.
    04.11.2013 14:16
    Ludzie, którzy zgłaszają się do "Rewolucji" podejmują ryzyko i godzą się na radykalne zmiany. Trudno im się dziwić, że gdy coś nie działa, to starają się to zmienić. A zawsze są + i -. Jednemu smakują placki, ale może większości zestaw?
    doceń 27
    • wteister
      04.11.2013 14:25
      @J.K.: Oczywiście, że jednym smakują placki, a innym zestaw. Zaznaczyłem to w tekście. Ciekawe jest jednak to, że w zasadzie wycięto w pień wszystkie proste potrawy, które były dostępne. A w czym one przeszkadzały? Mogły figurować w menu obok zestawu Magdy G. A w tej sytuacji nabieram podejrzeń, że wycięto je dlatego, że stanowiły poważną konkurencje dla zestawu;p PO CO ZABIERAĆ MOŻLIWOŚĆ WYBORU?
      A tak serio: chodziło mi wyłącznie o to, że nie wszystko co widzimy w programie jest rzeczywistym sukcesem. Jeśli knajpa w niedzielny wieczór jest pusta, to znak, że rewolucja czasem sieje spustoszenie i może przynieść więcej szkody niż pożytku:)A jedyną jej siła napędową jest kamera telewizyjne.
      • Jowisz
        04.11.2013 16:15
        wteister,

        Zapewne nie zna się Pan na kuchnii, a jeść to każdy potrafi. Ponadto, po co wrzuca Pan taki temat, który pasuje jak pięść do nosa.
        Nie podoba sie Panu ta rewolucja, to proszę tam nie chodzić i tyle.. ?
        doceń 0
        0
      • Aga
        04.11.2013 19:00
        Nie byłam w tej restauracji, ale z tego, co Pan pisze wynika, że to wina właścicieli, a nie Pani Gessler. Oglądam jej programy i wiem, że nigdy nie narzuca całego menu, więc spokojnie te placki mogły zostać.
        A poza tym - Pani Magda o wiele częściej proponuje właścicielom kuchnię tradycyjną, związaną z danym regionem, niż egzotykę...
        doceń 24
        0
      • d
        21.11.2013 09:41
        @Aga
        Niestety nie w tym wypadku. Tutaj Pani Gessler narzuciła pewien "nowatorski system" w jakim restauracja ma działać. Można o nim poczytać na http://stylzycia.newsweek.pl/magda-gessler-stoliczku-nakryj-sie,artykuly,272397,1.html .

        System polega na rezygnacji z klasycznego menu na rzecz właśnie zestawów serwowanych przez szefa kuchni.

        Jednym może się to spodobać, inni odczują swojego rodzaju "apartheid".
        doceń 0
        0
  • kogito
    04.11.2013 14:51
    Podobno u pani Gessler specjalnością kuchni jest szczaw pod wszelkimi postaciami i mirabelki, też na różne sposoby.
    Tajemnicą poliszynela jest, że stołuje się tam pan Niesiołowski.
    doceń 0
  • vanitas
    04.11.2013 16:32
    Do programu . Gessler zgłaszają się knajpy, do których zagląda widmo bankructwa. Części się udaje podnieść, część pada...
    doceń 46
    • ojej
      05.11.2013 14:06
      O, jedyny komentarz mocno zaplusowany.
      Wszlkie krytyczne dla TVN są mocno zaminusowane.
      Co za przypadek.
      doceń 0
    • To ja
      28.11.2013 22:52
      No dobra... i co z tego?
      Jaki był twój przekaz właściwie??? Bo nic nowego nie wniosłeś tą "wypowiedzią" :(
      doceń 5
  • Marta
    04.11.2013 17:50
    Zastanawiam się czasem co się z tymi knajpami dzieje dalej. Ciekawą rzecz Pan napisał.

    Sama rewolucja nic nie dała (pusta knajpa), a sala dla gości, którzy zamówili zestaw Magdy Gessler to jakaś kpina. Właściciele pewnie liczą, że jak powróci Magdalena Gessler, pochwali i pokażą w telewizji to ludzie przyjdą.

    Mam nadzieję, że przyjdą i poratują biedaków, ale to będzie wyłącznie efekt reklamy telewizyjnej, a nie sukces "rewolucji".

    Bardzo mi się nie podoba jak ta pani przychodzi, przeklina i mówi wszystkim na "ty" (nawet paniom starszym od siebie), a do niej wszyscy "pani magdo" jakby nie wiadomo kim była. Arogancka, bezczelna kobieta, której ludzie się kłaniają, żeby ich tylko TVN źle nie pokazał.

    A cały program ma niewiele wspólnego z gastronomią, a więcej z podlądactwem, podsłuchiwaniem ludzi, napędzaniem konfliktu i poniżaniem.

    A szkoda, bo format programu fajny i zagraniczne jego wersje nie są tak chamskie.
    • takiogladacz
      30.11.2013 19:42
      Droga Marto Ty chyba oglądasz jakiś inny dla Ciebie mało zrozumiały program,o którym a właściwie o jego twórcach mało co wiesz. Moim zdaniem .. o wieku kobiety nigdy nie należy rozmawiać , ale żadko się zdarza ktoś młodszy od Magdy Gessler, nie mówiąc już o jej poczuciu smaku w urządzaniu wnętrz i kulinarnej wiedzy.
      Pragnę też nadmienić, że to tylko u nas zwyczajowe jest Paniowanie i Panowanie , natomiast w świecie z reguły mówi się przez Ty,i to nawet z ludżmi wyżej postawionymi , jak to się u nas nazywa. Tak więc zrewiduj nieco swój punkt patrzenia , a może poczujesz się lepiej. Jak sprawdzę na sobie ten Dom Bawarski to dopiszę co o tym myślę ...niebawem.
      Pozdrawiam.
      • Rybitwa
        02.12.2013 18:00
        Zgadzam sie z Twoim komentarzem w pelni poza tym, ze "na calym swiecie mowi sie przez Ty" - owszem, jest tak w jezyku angieskim i niemieckim bodajze (nie wiem, nie znam tego drugiego), ale np. w jezyku francuskim, wloskim, hiszpanskim, czy szwedzkim sa oficjalne formy, ktore uzywa sie w rozmowie z obcymi (a czasami nawet ze znajomymi... moja dobra znajoma i wspolpracownica ze stazu w Peru do konca zwracala sie do mnie per 'usted', czyli 'pan').
        doceń 0
        0
  • Kretyn
    04.11.2013 19:44
    Może zamiast wypisywać głupoty, to zechce Pan. np. napisać coś o wywiadzie żony Biniendy w tygodniku "W Sieci". Pański apartheid kulinarny, a jej zamach na zdrowy rozsądek, to ten sam poziom. Tak mi przykro...
    doceń 1
  • mkg
    04.11.2013 20:56

    Z definicji nie oglądam T(usk)V(ision)N(etwork). A jak widzę tą panią w reklamie odruchowo zmieniam kanał......

    • Aspo
      28.11.2013 23:24
      Przeciez w TV TRWAM nie ma reklam z udziałem pani G. Czyżbyś jednak oglądał TVN i inne podobne że cię tu przywiało?
      doceń 8
  • Obieżyświat
    04.11.2013 21:20
    Nie oglądam programów Gesslerowej, a powyższe wpisy wcale mnie do tego nie zachęciły, wręcz przeciwnie.
    Współczuję redaktorowi tej zmiany. Miła knajpka za rogiem z niezłym menu zamieniona na Dom bawarski, eh.

    Bawaria jest ciekawym miejscem i jednym z najbogatszych landów w Niemczech. Jednak, co do bawarskiego jadła i ogólnie niemieckiego, to z pewnością nie należy do najlepszych. Bawarskim hitem są gotowane, białe, tłuste kiełbaski na śniadanie - brr. Poza tym rodzaj mortadeli na gorąco. Daje się to zjeść raz czy drugi, ale tak wpadać co tydzień?! Nie dziękuję.

    A tak w ogóle to uważam, że polskie jedzenie jest jednym z lepszych na świecie. Pierogi, placki, pieczenie, ciasta, tym można naprawdę zadowolić wybrednego gościa z zagranicy.

    Kiedyś, przed paru laty, chciałem w mieście stołecznym zaprowadzić gościa do polskiej knajpy. Jak wielu obcokrajowców, chciał spróbować kuchni polskiej. Przeszliśmy kawał miasta, ale nie znaleźliśmy nic polskiego. Można było jeszcze pojechać na Stare Miasto i tam zjeść coś tradycyjnego ... za cenę miesięcznej pensji. Ale teraz się poprawiło.
    doceń 2
  • Neria
    04.11.2013 21:39
    Dodam,że nie do końca jest tak z tą tradycja u p.Gessler,ponieważ w Poznaniu "gziku z pyrami" nie zrobiła w sposób prawidłowy.Dzieci mi się skarżyły.:)Mamy tak wspaniałe tradycje i tyle dobrych dań.Nieraz lepiej mała łyżką,a zarabiać stale.Tak robił św.Józef.Korzystam jeszcze z babcinych przepisów.Smutne to wszystko.
    doceń 1
  • Michał
    05.11.2013 08:21
    "Rewolucja pożera własne dzieci"... ;)
    doceń 0
  • TVN klika na nie
    05.11.2013 11:26
    Jakoś wyjątkowo dużo "minusowych" klików przy komentarzach krytycznych dla TVN/Gessler.

    Czyżby odwiedzali nas w ramach monitoringu nieprzyjaznej prasy ciężko pracujący stażyści z tej stacji?
    doceń 1
  • al
    05.11.2013 14:05
    Ujawnia się kolejna polska cecha: czekamy aż Ktoś nam da. Ów mityczny Ktoś (tym razem w roli Ktosia Pani Gessler), przyjedzie, zaaplikuje jednorazową (czyt.: tanią) kurację i w cudowny sposób nam się namnoży. Jeszcze gadżety przywiezie i pogłaszcze jacy jesteśmy fajni... Nikt nie kazał właścicielom knajpy bezkrytycznie przyjmować rad Pani z Warszawy, nikt nie kazał im jej spraszać w swoje tyskie progi...ale teraz, jak biznes padnie, to już nie będzie wina leniwego właściciela, teraz będzie na Panią G. Czad.
    doceń 5
  • kochana
    06.11.2013 16:53
    W pewnym mieście niedaleko od mojego miasta też była restauracja która całkiem dobrze funkcjonowała.
    Specjalizowała się w stypach,nagle po wizycie pani Magdy zmieniła profil,pozostały po niej wspomnienia.Stypy są gdzie indziej a oni jako ci którzy posłuchali "dobrych rad"zakończyli swoją działalność.Ludzie zawsze będą umierać więc i stypy będą się odbywać po co więc było zmieniać profil skoro ten był sprawdzony?
  • nemezis
    07.11.2013 11:41
    Szkoda też zmiany nazwy. "Chata paprocańska" brzmi przepięknie, kojarzy się ze słowianami, z nocą Świętojańską- ciepłym, czerwcowym, pachnącym trawami i wodą powietrzem. Do tego nazwa zapewne niepowtarzalna na skalę kraju.
    doceń 10
  • circ
    08.11.2013 06:13
    W Krakowie zepsuła wystrój tajskiej knajpki na Wiślnej, która ma dobrą kuchnię.
    Było topornie, ale szczerze, a teraz jest pretensjonalnie.


    Ktoś jeszcze ogląda telewizję?
    doceń 1
  • ktoś
    09.11.2013 19:18
    Gdyby zostawiła dania tradycyjne byłaby to konkurencja dla drugiej restauracji która miała rewolucje kilka lat temu i z tego co widzę na ich stronie to interes im się kreci
    doceń 0
  • momo
    10.11.2013 14:56
    ...zauważyliście może, że restauracje firmowane nazwiskiem pani Magdy prawie zawsze są puste? W Krakowie odbiłem się od drzwi pustej knajpy (60 zł za obiad to jednak drogawo), w Warszawie niby było trochę ludzi, ale to ciągle nie tłumy, w Katowicach przy teatrze stara dobra Kryształowa chyba już nawet kelnerów nie musi zatrudniać...
    Jak we własnej restauracji nie masz klientów, to może znaczy, że jednak się na tym nie znasz aż tak, żeby doradzać i prorokować?

    Pamiętacie Frantza Josefa na Mikołowskiej w Katowicach? działała jak działała - bez cudów, ale po wizycie muzy sztuki kulinarnej przestała działać zupełnie (tu dla odmiany odwrotnie - kuchnię zagraniczną zamieniono wtedy na modro kapusta i kluski śląskie). Teraz jest tam hostel - chyba kluski nie pomogły.
    doceń 1
  • basia
    15.11.2013 01:08
    to zenujace co tu ludzie pisza Dom Bawarski czy wietnamski czyli wiadomo jakie jedzenie jest podawane , wiec kazdy idzie tam gdzie mu smakuje .Dom bawarski jest fajna restauracja podawane zestawy sa przepyszne jest to rowniez kuchnia slaska i karta dan oczywiscie jest niczego nie brakuje, w zestawie jest 8 pysznych dan za 32 zł w tygodniu polecam sprobowac a nie krytykowac no chyba ze to krytykuje konkurencja to normalne , byłam z mezem na kuchennych rewolucjach w Domu Bawarskim było pysznie, miło a pani Magda no coz swietna babka wesoła , miła ,sympatyczna ale kazdy ma prawo miec swoje zdanie ,tylko szlak mnie trafia jak czytam komentarze eh..... kazdy ma prawo robic to co uzna za stosowne ale zeby tak ponizac ludzi ktorzy ciezko charuja staraja sie dogadzac to jakies BARANY niech dowiedza sie jaka to restauracja a potem sie wypowiedza choc i tak mysle ze zdania nie zmienia byle komus kłody pod nogi rzucac . Pozdrawiam tych BARANOW!
    doceń 12
    • aleks
      15.11.2013 13:19
      Basia, postradałaś zmysły?

      Ta knajpa upadnie szybciej niż się wszystkim wydaje. Wczesniej nie było rewelacji ale uwielbiałem tam przychodzić na piwo albo na obiad, często rezerwowalismy stolik ze znajomymi na imprezy w małym gronie. I po co im to było? Przychodzę, stoliki nakryte, wyglądają obrzydliwie, pusto, chłodno. Gdzie możemy usiąść? A to zalezy? K**wa od czego zależy? Paranoja!
      doceń 1
    • Anka
      28.11.2013 22:44
      Nise zgadzam się w tym roku byłam u Ustce tam po rewolucjach restauracja Syrenka przepyszne jedzenie chodziliśmy tam co dziennie przez tydzień wybierając inne dania a na stolik musieliśmy za każdym razem czekać zupa ryba przepyszne i rewolucja się udała
      doceń 7
  • zuza
    22.11.2013 00:46
    CHATA PAPROCAŃSKA MIAŁA SWÓJ KLIMACIK NAJPIERW SPACER BRZEGIEM JEZIORA PAPROCAŃSKIEGO A POTEM ZIMNE PIWKO LATEM,ZIMĄ GRZANE WINKO PRZY KOMINKU SPOTKANIA ZE ZNAJOMYMI,.ALE TO JUŻ BYŁO.PO CO KOMU TE ZMIANY NA PEWNO NIE SKORZYSTAM Z LOTERII CO MI DADZĄ TO ZJEM.A Z MENU DO WYBORU OWSZEM SKORZYSTAŁABYM ALE SIEDZENIE W CIEMNEJ, CIASNEJ DZIUPLI NIE ODPOWIADA MI NIE TYLKO MI.DZIWI MNIE TEN FAKT ŻE NIE MOGĘ USIĄŚĆ PRZY STOLIKU NA GŁÓWNEJ SALI W KTÓREJ NIE MA ŻADNEGO GOŚCIA. NOWA NAZWA DOM BAWARSKI ZUPEŁNIE NIE TRAFIONA.SZKODA BO NAPRAWDĘ NIE JEDNA IMPREZA W TEJ KNAJPCE POZOSTAŁA WE WSPOMNIENIACH.
    • Aspo
      28.11.2013 23:36
      Tak, tak, spacerek a potem po piwku za 4,50 zł z narzeczonym i siedzenie przy nim 2 godziny - a pani właścicielka to niech jeszcze gratis trzecie na 2 szklanki rozleje bo przeciez was nie interesuje knajpa jest po to by zarabiac a nie zeby was goscic w zamian za 4 zł przez 2 godziny. Chcesz sobie posiedziec przy piwku to do domu - taniej bedzie.
      doceń 8
  • ggg
    28.11.2013 22:45
    Oglądałam dziś Kuchenne Rewolucje i pomimo,że nie jestem z tych stron, planuję kiedyś spróbować dań bawarskich w tej restauracji. Uważam,że pomysł na jej dalsze prowadzenie jest świetny: jest świeży temat, jak również uszanowanie tego, co dawnym klientom mogło się podobać/smakować. Mam tu na myśli podział na strefy. Szkoda tylko,że zawsze znajdą się maruderzy, którzy dla wypitego piwka po spacerze chcieliby zachować dawny klimat, bo się przyzwyczaili.
    Jedyną uwagę po programie miałabym do tych foliowych obrusów-faktycznie, nie jest to elegancko;-)
    Sympatycznym właścicielom życzę powodzenia.
    doceń 3
  • Sznurek
    28.11.2013 22:58
    Tak to jest jak byle piwożłop, co zakąsza parówką z Tesco
    wypowiada się na temat tego, co jest mu obce
    doceń 0
  • Iza
    28.11.2013 23:03
    Żenujący artykuł. Autor wylewa swój żal, że placków już nie ma w menu i nie może usiąść tam, gdzie siadał wcześniej. Żałosne. Rozumiem, że ludzie się przyzwyczajają do miejsc, smaków etc., ale przecież tej knajpie groziło bankructwo. Właściciele musieli podjąć jakieś działania, żeby ratować swój biznes. Nie można też powiedzieć, że miejsce to miało swój styl, bo to był misz-masz wszystkiego, to po pierwsze. Po drugie widocznie klienci którzy przychodzili po obiedzie w domu, na piwo i ewentualne placki (tak jak autor) nie gwarantowali zysków (co jest zresztą zrozumiałe). Trudno, by ktoś prowadził restaurację z powodów czysto hobbystycznych. Rewolucje M. Gessler zapewne równie często bywają udane, jak i nieudane. Jednakże pomysł z tym zestawem wydaje się świetny, a cena rewelacyjna. A Pani właścicielka knajpki wydaje się być bardzo solidna, zdolna, ambitna i kreatywna. Emisja programu była dziś wieczorem - myślę, że klientów nie zabraknie. Żałuję, że mieszkam na drugim końcu Polski, bo z chęcią zjadłabym tam obiad. Życzę powodzenia właścicielom!
    doceń 12
  • katka
    28.11.2013 23:30
    Restauracja to nie pub Na piwnie za dużo nie zarobia, a na turystach i owszem. Nie ejstem z Tychów, a z Krakowa i byłam dwa dni temu u was Dla mnie knajpa rewelacja za 32zł to u nas sałatki nie kupisz a tam 8 dań z piciem. Na twoim miejscu nie jadłabym w domu... Zrzęda!
    • k67x
      29.11.2013 20:57
      w takim razie niech zrezygnują z piwa, skoro to takie nieopłacalne
      doceń 0
  • Rafal
    30.11.2013 19:40
    Taki już jest niepowtarzalny charakter tej nowej restauracji. Byłem w bardzo wielu miejscach w kraju ale takiej (tzn. 8-daniowej) formuły posiłku do tej pory nie znalazłem. Typowo śląskich restauracji jest na Górnym Śląsku mnóstwo. Chcesz placków - idź tam, gdzie je podają. Chcesz samego piwa - idź po prostu do piwiarni. Twoje zarzuty są absurdalne. Czy wybierając się do greckiej knajpy będziesz rozczarowany, że nie podają tam rolady z modrą kapustą. Bo ja nie.
    doceń 5
  • lulka
    01.12.2013 16:13
    Byłam dzisiaj o 12,nie polecam,mało,smak przeciętny,pieczeń 2 kawałki ale przeźroczyste,golonko tak malutkie ,że ginie na talerzu..O godz. 14 trzeba wyjść bo następni czekają,nawet w barze siedzisz ile chcesz np przy drinku.Nie jestem złośliwa ale przy 8 daniach wychodziłam głodna ;(( Małe dzieci nie mogą liczyć na 1/2 porcji,może to i dobrze,bo łyżkę sałatki dzielić na pół-żenada.
    doceń 1
  • Rybitwa
    02.12.2013 17:53
    No tak, bo wlasciciele restauracji wyzyja ze sprzedazy browara i plackow. Pomysl Gesslerowej uwazam chyba za najlepsza mozliwa rewolucje. Forma restauracji niespotykana nigdzie indziej i chyba o to chodzi - czyt. oryginalnosc, cos charakterystycznego. Knajp slaskich na slasku jest tak wiele, ze zastanawiam sie jak one moga jeszcze funkcjonowac. Rozumiem, ze turysci w takich jadaja ale reszta? Ja np. unikam polskiej kuchni w restauracjach, jako ze schabowego, golonke czy bigos moge zjesc w domu. A no i poza tym wszystkim warto zaznaczyc, ze kuchnia bawarska jest wyjatkowa w swoim smaku i prostocie i rzadko widywana w naszym kraju
    doceń 2
  • askt
    02.12.2013 22:43
    Polecam najnowszy artykul o knajpie po rewolucjach, rozwiewajace wszystkie za i przeciw. Poza przyjemnoscia wlasciciele robia to dla pieniedzy bo o to przede wszystkim chodzi w biznesie.
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15062761,Gessler_zrobila_rewolucje_i_maja_ogromne_kolejki_.html#BoxSlotII3img
    doceń 5
  • Misia
    03.12.2013 20:08
    Żenujący tekst autora-tyszanina. Po emisji odcinka w TV, wbrew temu co zapowiadał pan Teister, CUD SIĘ JEDNAK ZDARZYŁ! Tłumy klientów w Domu Bawarskim (w niedzilę ponad 1000 chętnych!) przeczą tezom niezadowolonego Teistera, że rewolucja się nie udała, bo nie ma placków... Jak się nie lubi pani Gessler i TVN, to potem powstają takie roszczeniowe teksty. Po co Gość Niedzielny bierze w tym udział? I to akurat w momencie, gdy odcinek Kuchennych Rewolucji jest świetny i zrobił naprawdę dużo szumu wokół upadającej prowincjonalnej mało znanej knajpy. Może pan Teister odszczeka przynajmniej słowa, że restauracja po wizycie celebrytki świeci pustkami???
    • wteister
      03.12.2013 20:34
      @Misia: Niczego "odszczekiwać" nie będę. Po pierwsze dlatego, że nie jestem psem. Po drugie w moim tekśćie jest jedynie prawda - bezpośrednim efektem zmian wprowadzonych przez Magdę Gessler była pusta knajpa. Ludzie pojawili się dopiero po emisji programu w TV. I nie z powodu zmian, ale z powodu telewizyjnej reklamy. Gdyby nie zmieniło się nic, ale zobaczyliby knajpę w TV, też prawdopodobnie byłyby tłumy. A trzeci wątek jest taki, że mamy dziś 6 dzień od emisji - o realnych efektach będziemy mogli dyskutować za rok, a nie na świeżo po reklamie. I przede wszystkim nie przeczytała Pani mojego tekstu ze zrozumieniem - pointa była taka, że to nie Magda Gessler czyni cuda, ale sam fakt pojawienia się knajpy w telewizji i to, że po zmianach a przed transmisją było pusto, al po emisji odcinka tłumy, jedynie potwierdza moją tezę. Pozdrawiam:)
      • Iza
        05.12.2013 11:56
        Pisze Pan, że ludzie pojawili się nie z powodu zmian, ale z powodu telewizyjnej reklamy.
        Czy na pewno? Skąd ludzie mogli wiedzieć o zmianach jakie zaszły w knajpie przed emisją programu?
        Było pusto, bo nikt nie wiedział, czy coś się zmieniło, a jeżeli tak, to w jakim kierunku.
        Emisja programu w TV, z pewnością stanowiła ogromną reklamę, ale gdyby zmiany, które zaszły nie były atrakcyjne, to z pewnością nie przyciągnęłyby takich tłumów.
        doceń 2
        0
  • Misia
    03.12.2013 21:52
    Może Pan Teister nie wie, że nie trzeba być psem, żeby odszczekiwać. Trzeba mieć po prostu choć trochę honoru. Przyda się też wiedza ze słownika, że odszczekiwać to znaczy: «odwołać to, co się niesłusznie, niesprawiedliwie o kimś powiedziało»

    Oczywiście, że reklama czyni cuda, ale nie można z tego robić zarzutu!!! To lepiej, żeby Chata Paprocańska upadła (bo chodzili do niej tylko okoliczni mieszkańcy i przesiadywali godzinami nad piwkiem), niż żeby Dom Bawarski przyciągał tłumy z całej Polski? Co złego w reklamie zorganizowanej na dużą skalę przez Magdę Gessler? Korzystają na tym przy okazji całe Tychy.
    Śmieszny jest Pana argument, że tuż po rewolucji były pustki, a dopiero po emisji w TV pojawiły się tłumy. Chyba Pan czegoś nie rozumie... Ale oczywistości nie będę tłumaczyć.

    W Tychach jedna Rewolucja już była. Skoro jest Pan tyszaninem, to doskonale Pan wie, że restauracja Pod Prosiakiem (niedaleko zresztą Domu Bawarskiego), do dziś ma się dobrze, rozwinęła się i nie narzeka na brak gości. A minęło kilka lat od Kuchennych Rewolucji. Więc czasami Magda Gessler i jej telewizyjna reklama czynią cuda. I nie można się na to obrażać. Trzeba to umieć wykorzystać. Mam nadzieję, że Dom Bawarski wykorzysta tę szansę.
    • podaj nick
      18.05.2019 13:05
      Pan Wojciech, mówiąc o "odszczekiwaniu" sugerował z dużą dozą kultury i delikatności, że jest Pani bezczelna. Widać, zbyt delikatnie.
      doceń 0
  • nuka
    04.12.2013 07:50
    Faktycznie merytoryczna ocena knajpy....autorowi najwyraźniej przeszkadza to,że Magda Gessler pracuje dla antyklerykalnej stacji i nie podaje potraw zgodnych z książką kucharską siostry "Alberty" z zakonu Sióstr Nocnego Pocieszenia....
    Szkoda że google sugeruje tą stronę w podpowiedziach wyszukiwania.
    doceń 6
  • Laura
    05.12.2013 21:51
    Pani Magda zrobiła reklamę restauracji bardzo dobrą, dlatego zjeżdżają się tam ludzie. Smutno, że nie ma już tam placków, ale to można zjeść gdziekolwiek. Wiadomo- przywiązanie i tak dalej, ale to nie znaczy że nic dobrego już nie ma.
    I to jak dla mnie oczywiste, że ludzie zjechali się dopiero po emisji, bo do jej czasu nadal nikt nie wiedział o rewolucjach.
    doceń 4
  • julka
    17.01.2014 17:49
    zgadzam sie z panem .gessler cudow nie zdziala,to tylko reklama telewizja i ludzka ciekawosc.bylam uczestnikiem kuchennych rewolucji i ofiara tego programu.to wszystko to sciema ,pani od rewolucji czesto korzysta z bufetu i po jakims czasie trudno sie z nia dojsc do porozumienia.rezyserka i nic pozatym.przyjzyjcie sie lokalom ,ktore odwiedzila gessler malo ktory sie utrzymuje.w rezyserce tego programu pomaga gessler jola i nikol oni nakrecaja pracownikow .za udzial w programie kazdy uczestnik pracownik dostaje od telewizji 50zl za 4dni,telewizja jest hojna.
    doceń 0
  • Anonim
    06.04.2014 17:37
    Restauracja świeci pustkami... Czy w ten sposób reklamuje się restauracja, która nie ma klientów? https://www.facebook.com/dombawarski
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy