Jakby była koszula, byłoby lepiej

Marta Sudnik-Paluch

|

Gość Katowicki 21/2020

publikacja 21.05.2020 00:00

Z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II przypominamy wyjątkową pamiątkę, jaka w naszym regionie pozostała po jego wizycie.

Helena Konieczna sama w 2012 roku odezwała się do ks. Marka Paszka, że przechowuje coś, czego używał krakowski biskup podczas pobytu w Gaszowicach. Helena Konieczna sama w 2012 roku odezwała się do ks. Marka Paszka, że przechowuje coś, czego używał krakowski biskup podczas pobytu w Gaszowicach.
Marta Sudnik-Paluch /Foto Gość

Przyszły papież, czyli krakowski biskup pomocniczy Karol Wojtyła, w 1962 roku przyjechał do Gaszowic. – To było spotkanie rocznikowe kolegów z tajnego seminarium duchownego w Krakowie, dlatego przemknęło niezauważone przez zwykłych parafian – wspominał ks. Marek Paszek, wtedy proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Gaszowicach, który w 2012 roku zainicjował upamiętnienie tych wydarzeń. – Papież przyjechał na zaproszenie ks. Franciszka Koniecznego, ówczesnego proboszcza.