Nie zapomnieć o obietnicy

msp

|

Gość Katowicki 4/2020

dodane 23.01.2020 00:00

– Ekumenizm rozpoczął się wtedy, kiedy Kościoły postanowiły wsiąść na jeden statek. Na łódź, której główny maszt stanowi krzyż – zauważył bp Marian Niemiec.

Na zakończenie kapłani wspólnie udzielili błogosławieństwa uczestnikom nabożeństwa. Na zakończenie kapłani wspólnie udzielili błogosławieństwa uczestnikom nabożeństwa.
Marta Sudnik-Paluch /Foto Gość

Chrześcijanie różnych wyznań zebrali się w Katowicach, w parafii Przemienienia Pańskiego na centralnym nabożeństwie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Przewodniczył mu biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło.

Kazanie wygłosił biskup diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Marian Niemiec. Nawiązał do motywu burzy, który pojawił się we fragmencie Dziejów Apostolskich i Ewangelii. – Ważne, żeby w burzach życiowych nie zapomnieć o Jezusie. Znajdować Go i prosić. W burzach życiowych nie dać się ogarnąć zwątpieniu. Nie zapomnieć o obietnicy, że nikt i nic nas nie odłączy od miłości Bożej, która jest w Jezusie Chrystusie – podkreślił. Przypomniał, że symbolem ruchu ekumenicznego jest łódź.

– Ekumenizm rozpoczął się wtedy, kiedy Kościoły postanowiły wsiąść na jeden statek. Na łódź, której główny maszt stanowi krzyż – symbol Jezusa Chrystusa. Wchodząc [na pokład], nie można było zabrać wszystkiego. Trzeba było zostawić, porzucić bagaż, czy to tradycji, czy nieżyczliwości, czy lęku – zauważył bp Niemiec. Hasłem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan są słowa: „Życzliwymi bądźmy”. Zdaniem bp Marka Szkudły, takie nabożeństwa mają głęboki sens.

– Ważne, by pamiętać, że każdy taki tydzień: czy miłosierdzia, czy modlitw o jedność chrześcijan, czy misyjny przypomina nam, że to nie ma być tylko 7 dni z naszego życia. To przesłanie powinniśmy realizować na co dzień – przekonywał.