Serce już nie jest głodne

Marta Sudnik-Paluch

|

Gość Katowicki 46/2019

publikacja 14.11.2019 00:00

„Ufność nieszczęśliwych nigdy nie zawiedzie” – to hasło na 3. Światowy Dzień Ubogich zaproponowane przez papieża Franciszka.

Ciepłemu posiłkowi powinna towarzyszyć rozmowa – uważają wolontariusze. Ciepłemu posiłkowi powinna towarzyszyć rozmowa – uważają wolontariusze.
Marta Sudnik-Paluch /foto gość

Zaufanie i serdeczność dają się odczuć, kiedy potrzebujący ustawiają się w kolejce po swój przydział „Zupy w Kato”. – Dzień dobry, co u pani słychać, dawno pani nie było – zagaduje Małgosia. – Dostałam pracę – odpowiada z dumą zagadnięta. Wolontariusze poznają już „stałych gości”, jak o nich mówią. Każdego potrafią scharakteryzować. – Dzięki nim nauczyliśmy się towarzyszenia, a nie oceniania – mówi Małgorzata Wiatr, jedna z koordynatorek „Zupy w Kato”.

Odpracować pomoc

Raz w tygodniu, w czwartek, spotykają się w klubie Wysoki Zamek, prowadzonym przez Wspólnotę Dobrego Pasterza z Katowic. Gotują, przygotowują kanapki, kroją chleb. Pozorny chaos kontroluje Małgosia. Sprawnie rozdziela zadania i czuwa, by każdy miał swoją działkę. Pomiędzy wolontariuszami krąży też Michalina, która z „Zupą” jest od samego początku. W całym zamieszaniu dba o porządek i – jak mówi – „kontroluje jakość”, czyli sprawdza, czy warzywa nie za grubo pokrojone, kanapki dobrze zapakowane. Jest jeszcze kucharz Piotrek. Czasem dołączają uczniowie. W dniu gotowania grochówki pomóc przyjechała grupa z Żor, ze Szkoły Podstawowej nr 7. Byli już drugi raz.

– Praca dla innych wiele mi dała. Uważam, że jest to wszystko świetnie zorganizowane, bo każdy z nas wie, co ma robić. Nikt się nie gubi. Dzisiaj obierałam pieczarki, marchewki i kroiłam boczek – mówi ósmoklasistka Emilia i dodaje z uśmiechem, że krojenie czy gotowanie to nie są powszechne umiejętności dzisiejszej młodzieży.

Wśród gotujących są i tacy, którzy najpierw tylko przychodzili po pomoc. Tomasz i Krystian mówią zgodnie, że nie chcą już tylko brać – przyszedł czas, żeby oddać to, co dostali. – Chcę odpracować i w ten sposób się odwdzięczyć. Bardzo mi pomogli i nie mogę tak tego zostawić. Kolega mnie tu przyprowadził i zostałem – wyjaśnia Krystian. – Jestem od początku i powiem, że czuję się tu jak w rodzinie. Dostałem mnóstwo wsparcia i dlatego sam się zaangażowałem. Tutaj każde ręce przydadzą się do pracy. Dzięki temu, że pracuję tutaj, wypełnia mnie radość, robię to z sercem – dodaje Tomasz. – Tutaj odrywam się od codzienności życia na ulicy – deklaruje Krystian.

Ubogi w centrum

Kuchenny chaos wieńczy wspólna modlitwa. Potem zupa przelewana jest do termosów i zaczyna się najważniejszy element – spotkanie. – Byłem bezdomny i pamiętam czas, kiedy żyliśmy od czwartku do czwartku. Ktoś może mówić, że raz w tygodniu to za mało, ale ja nawet teraz mam poczucie, że to karmi duchowo. Serce już nie jest głodne – tłumaczy Tomasz.

„Zupa w Kato”, wspólnie ze Wspólnotą Dobrego Pasterza i przy wsparciu Caritas Archidiecezji Katowickiej oraz Zakonu Maltańskiego, organizuje obchody Światowego Dnia Ubogich w stolicy regionu. – Chcemy, żeby ten temat istniał w świadomości ludzi przez cały rok. Żeby tak było, musimy mocno zaznaczyć swoją obecność. Chcemy postawić tych ludzi w centrum – symbolicznie i praktycznie – po to, żeby w ciągu roku ten temat kontynuować – wyjaśnia Małgorzata. – Dzisiejszy świat nie stawia ubogiego w centrum. Wręcz przeciwnie – wypycha go na margines. To widać w sposobie budowania miast czy funkcjonowaniu prawa. Mimo pięknych deklaracji to są zauważalne działania. Wejście w przestrzeń miasta będzie takim mocnym akcentem – uważa.

Dlatego kulminacja obchodów (które potrwają od czwartku) rozpocznie się wspólnym śniadaniem na katowickim rynku. Otwarcie namiotu zaplanowano na 8.40. – Zaczynamy ciepłym posiłkiem, na którym – jak założyliśmy – ugościmy 400 osób. Po naszej stronie jest zakup podstawowych rzeczy, czyli jedzenia i napojów oraz talerzy czy sztućców. Współpracujemy w tym względzie z Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym – wyjaśnia Szymon Latos, sekretarz Caritas. – To pokazuje, że wspólnotowość Kościoła powinna działać w każdym elemencie i zawsze się sprawdza – uśmiecha się ks. Łukasz Stawarz, dyrektor Caritas.

Fundament Kościoła

To pierwsze tak duże plenerowe wydarzenie, organizowane z okazji Dnia Ubogich, jednak każda z zaangażowanych wspólnot podkreśla, że takie działanie pozwala przypomnieć, iż pomoc to nie jednorazowy event. – Nie szukamy rozgłosu, bo chodzi nam zawsze o konkretnego człowieka. Zdajemy sobie sprawę, że wydarzenia pozwalają nam dotrzeć do świadomości wielu osób, a co za tym idzie – zdobyć wsparcie do działania i niesienia pomocy na co dzień. Zawsze powtarzam, że w organizacji nie jesteśmy profesjonalni, tylko słuchamy Ducha, który nami kieruje – uśmiecha się Wioletta Iwanicka-Richter ze Wspólnoty Dobrego Pasterza.

W tym roku przy okazji Dnia Ubogich proszą także o pomoc – w internecie można wesprzeć zbiórkę, z której dochód będzie przeznaczony na remont kuchni. Jej nazwa to „Kuchenne rewolucje Zupy w Kato”.

– Musimy pamiętać, że pomoc niesiona bliźniemu to jedna z trzech najważniejszych funkcji Kościoła, obok głoszenia słowa Bożego i udzielania sakramentów – podkreśla ks. Stawarz. Dzień Ubogich to dla Caritas Archidiecezji Katowickiej kolejna szansa do działań na rzecz potrzebujących. – Każdego dnia niesiemy pomoc w 17 ośrodkach i prawie 70 placówkach. Oprócz tego mamy programy wsparcia, np. dla seniorów, czy pro- gramy żywnościowe. Pomagamy w dystrybucji żywności zarówno z krótkim, jak i długim terminem ważności. Zdobywamy również wsparcie od firm i instytucji, które ułatwiają nam dotarcie z pomocą – wymienia dyrektor Caritas.

Ważnym elementem codziennej działalności są parafialne zespoły Caritas i szkolne koła Caritas. Pozwalają na wyjście naprzeciw ubogim i wymagającym wsparcia. – I jednoczą w posłudze miłosierdzia – precyzuje ks. Stawarz. – Myślę, że do takiej posługi przyprowadza nas pewnego rodzaju ubóstwo, które nosimy w sobie – stwierdza Małgosia. – Ludzie, którzy są wolontariuszami „Zupy”, mają to doświadczenie i chcą iść z nim dalej, dzielić się nim.

Niedzielne obchody Światowego Dnia Ubogich rozpoczną się o 9.15 śniadaniem na pl. Teatralnym. Nie zabraknie również koncertów i świadectw. Na 15.00 zaplanowano Marsz Ubogich ulicami Katowic, a o 16.00 w kościele Wniebowzięcia NMP odbędzie się Msza św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Olszowskiego.