Zmarła Anna Liskowacka

ks. Henryk Pyka, oprac. prze

dodane 04.05.2019 20:57

Jakikolwiek "Skarbiec Modlitw i Pieśni" otworzysz, zobaczysz tam jej nazwisko. Annę Liskowacką wspomina ks. Henryk Pyka.

Zmarła Anna Liskowacka Anna Liskowacka. Wacław Ciszek

W piątek oktawy świąt wielkanocnych z udziałem księdza arcybiskupa Damiana Zimonia odbył się pogrzeb doktor Anny Liskowackiej. Uczestnicząc w pogrzebowej Eucharystii, spoglądałem poprzez ołtarz i trumnę zmarłej w twarze uczestników tej żałobnej uroczystości. Rozpoznałem tu osoby, które przed czterdziestu laty tworzyły „aktyw” wspólnoty parafii Mariackiej w Katowicach. Jej proboszczem wówczas był późniejszy pasterz archidiecezji katowickiej ksiądz arcybiskup Damian. Byłem wówczas wikariuszem parafii Mariackiej i uczestniczyłem w bogatym życiu tej wspólnoty.

(...) Znalazłem życzliwość w kręgu współpracowników ówczesnego proboszcza, który podzielił się ze mną swoją przyjaźnią z Anną i jej mężem, ufając, że wyjdzie mi to na dobre. I tak się stało - myślę po latach, spoglądając na trumnę Anny. Przed dziesięciu laty pożegnaliśmy jej męża Jarosława. Moje życie kapłańskie nabrało pewnej ogłady w ich towarzystwie. Emanowała z tych kontaktów zwyczajność w dzieleniu się radością życia i poczucie odpowiedzialności za ludzi i te wartości, które sobą reprezentowali.

A ta zwyczajność miała piękne odsłony. Jako młode małżeństwo zdobyli pierwsze mieszkanie. Nie mieli w tym mieszkaniu nawet łóżka. Ale był dywan, w który owinięci przeleżeli tak całą noc. Nigdy potem nie byliśmy bardziej szczęśliwi - opowiadali.

Czytaj też na następnej stronie

Zwyczajność ma swoje przełomy. W życiu Anny i Jarosława takim przełomem była Pierwsza Komunia Święta ich córki, która zbliżyła ich do parafii i jej proboszcza.

(...) Oni właściwie wyrośli jako młodzi małżonkowie w klimacie „zaczynu” soborowego, pomysłów i inicjatyw, które charakteryzowały atmosferę drugiej połowy lat siedemdziesiątych, wyprzedzających wybór Jana Pawła II i powstanie „Solidarności”. Na swoim poletku obserwowałem wtedy wielką aktywność Duszpasterstwa Akademickiego, ruchu „oazowego”, „sacrosongów”.

(...) Anna była bardzo związana z działalnością DOEŻ-u (Diecezjalny Ośrodek Ewangelizacji Życia), który pod kierunkiem profesora Dietricha stanowił funkcję toczącego się synodu diecezjalnego. W okresie stanu wojennego uczestniczyła wraz z Sobańskimi i ks. Oskarem Thomasem w pracach Biskupiego Komitetu Pomocy Uwięzionym i Internowanym. Wraz z paniami Mierzwianką i Konopczyną podjęła współpracę z Drukarnią Diecezjalną i Wydawnictwem Księgarni Świętego Jacka w opracowaniu ważnych dla diecezji wydawnictw jak Skarbiec Diecezjalny, Agenda Liturgiczna, ale także Mała Encyklopedia Katolicka i inne wydawnictwa, które redagowała.

(...) Kiedy ksiądz arcybiskup Damian Zimoń w ramach Konferencji Episkopatu Polski przyjął na siebie obowiązki Przewodniczącego Komisji ds. Duszpasterstwa Ogólnego, co roku ukazywał się wielostronnie opracowany Program Duszpasterski. (...) Wyjątkowość tego periodyku zauważył Ksiądz Arcybiskup Senior w wygłoszonej na pogrzebie Anny homilii. Oryginalność tych opracowań i ich praktyczną przydatność w dużej mierze przypisał Annie Liskowackiej. Bo ona już wtedy dobrze zorientowana we współczesnej teologii pastoralnej, redagując to wydawnictwo, w znacznej mierze je kształtowała, także na etapie dyskusji nad jego zawartością (...).

Ks. Henryk Pyka

Więcej - w papierowym "Gościu Katowickim".