Iść ku górze. 118. urodziny Frassatiego w Leszczynach

Anna Piontek

dodane 07.04.2019 08:00

Członkowie Towarzystwa Ciemnych Typów świętowali rocznicę urodzin swojego patrona, P.G. Frassatiego, w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Leszczynach.

Iść ku górze. 118. urodziny Frassatiego w Leszczynach Urodziny Pier Giorgio Frassatiego Ciemne Typy świętowały podczas Mszy św. w parafii w Leszczynach. Eucharystię sprawowali ks. Piotr Andrzejak i ks. Bartłomiej Dylong (na zdjęciu od lewej) i ks. Krzysztof Nowrot. Anna Piontek /Foto Gość

Błogosławiony Pier Giorgio Frassati jest inspiracją dla wielu ludzi. – Mówiono o nim jako o pierwszym świętym alpiniście i wyjątkowym sportowcu. Akcentowano to, że był towarzyski i pełen poczucia humoru, ale to nie było najważniejsze. On zrozumiał, co jest istotą chrześcijaństwa, że naszym zadaniem jest naśladowanie Boga, który jest Miłością. Jego życie było wypełnione miłością do drugiego i upominaniem się o niego, a także o jego godność – ze względu na Boże pochodzenie, wewnętrzne piękno, bo ono jest odbiciem Boga – i o zbawienie – mówił w homilii ks. Krzysztof Nowrot, inicjator Towarzystwa Ciemnych Typów w archidiecezji katowickiej.

Po owocach ich poznacie

Ciemny Typy już przekroczyły granice naszej archidiecezji, a nawet kraju. Poza codzienną modlitwą spaja ich coś jeszcze. – To wspólnota, łącząca ludzi wierzących w Boga, którzy chcą dawać siebie innym. Staramy się, aby każdy dzień był coraz lepszy, by nasze uczynki były dobrym zaczynem. „Po owocach ich poznacie” – mówi Pismo Święte, Frassati miał te owoce i po nich widać, jaką miał relację z Bogiem – opowiadał o wspólnocie Sebastian.

Pier Giorgio Frassati poświęcił swoje życie dla bliźnich. Nie mógł patrzeć na ich nieszczęście, nędzę i ubóstwo. Wszystko, co miał, oddawał biednym. Ksiądz Nowrot zwrócił uwagę na ważną kwestię – Problemem dzisiejszego Kościoła są ci, którzy zapominają o tym, co jest istotą wiary, o miłości do drugiego człowieka. Nie tego, którego sobie wybiorę, ale każdego, codziennie napotykanego, a zwłaszcza tego, który jest tuż obok – na wyciągnięcie ręki.

Więcej na kolejnej stronie.

Są urodziny – musi być tort!

Wszystko rozpoczęło się modlitwą różańcową, członkowie towarzystwa modlili się szczególnie w intencji Europy i jej mieszkańców, następnie odbyła się uroczysta Eucharystia. Na zaproszenie odpowiedziały Ciemne Typy z bliskich stron, ale też z tych dalszych – nawet z Łodzi! Nie mogło oczywiście zabraknąć wielkiego tortu – w tym roku z wizerunkiem błogosławionego. – Świętowanie urodzin bł. Pier Giorgia to pokazanie, że on żyje wśród nas. Jest to dobra okazja, aby po raz kolejny zatrzymać się nad jego życiem działalnością i przykładem. To też sposobność, aby spotkać się w „towarzystwie”, poznać nowych ludzi, których łączy Frassati, i zobaczyć, za kogo tak naprawdę się modlimy, odmawiając codziennie „Pod Twoją obronę” – zaznaczył ks. Piotr Andrzejak, który jest opiekunem grupy CT w Leszczynach.


O gospodarzach słów kilka

Pierwsza parafialna grupa Ciemnych Typów funkcjonuje właśnie w Leszczynach. Jej członkowie spotykają się regularnie, rozważając słowo Boże i poznając siebie nawzajem. – To dobre miejsce do pogłębiania swojej wiary w przystępny sposób. Frassati powinien być wzorem dla każdego młodego człowieka. Normalny młodzieniec, który został błogosławionym. Jest przykładem, że bycie młodym nie wyklucza się z dojrzałością. On poświęcił swoje życie na pomaganie innym i ukazywanie Boga swoim zachowaniem. To ważne, żeby ludzie w dzisiejszych czasach widzieli, że tak się da. To potrzebne świadectwo, aby pokazać, że w życiu chodzi o coś więcej: żeby iść „ku górze!” – przekonuje Patrycja.