Trudna miłość

ap

|

Gość Katowicki 8/2019

publikacja 21.02.2019 00:00

„Zanim zdenerwujecie się, że ksiądz powiedział coś głupiego, porozmawiajcie z nim” – radzi ks. Grzegorz Strzelczyk w najnowszej książce. „Razem jesteśmy Kościołem. Tylko razem”.

Okładka książki. Okładka książki.

Czy Kościół jest nam potrzebny? Czy można z niego „wypaść”? Po co hierarchia i cała organizacja kościelna? I najważniejsze: jak kochać ten Kościół tak grzeszny i niedoskonały? To pytania, które od dwóch tysięcy lat zadają sobie teolodzy, agnostycy i wierzący w Chrystusa, a odpowiedzi na nie wciąż sprawiają nam trudność. Ksiądz Grzegorz Strzelczyk w swojej najnowszej książce „Kościół – niełatwa miłość” nie uchyla się od próby odpowiedzi nawet na najtrudniejsze i najbardziej niewygodne pytania dotyczące Kościoła. Nie unika zachwytu nad świętością Kościoła, nie ucieka też od czarnych kart jego historii. Sprawy, których dotyka autor, są jak najbardziej aktualne, dotyczą choćby takich kwestii jak Komunia dla rozwodników czy grzechy pedofilii wśród księży.

Książka powstała jako zapis rekolekcji wygłoszonych w kwietniu 2017 roku w bazylice Mariackiej w Krakowie. Jest niewielkich rozmiarów. Przeczytać ją można w podróży pociągiem albo siedząc na nudnych wykładach. Lektura nie wymaga specjalnych warunków ani akademickiego przygotowania. Nie trzeba mieć pod ręką słownika pojęć teologicznych. Autor nie zamyka się w ciasnych ścianach specjalistycznego języka, choć jest dogmatykiem z krwi i kości, w dodatku jednym z najwybitniejszych w Polsce. W opisywaniu fenomenu Kościoła posługuje się słowem, które zrozumie nawet średnio zaawansowany katolik. Każdy, kto osobiście zna autora tej książki, zapewnia, że kocha on Kościół taki, jaki jest – bez wybielania czy zamykania oczu na to, co jest w nim grzeszne. Bo też dla księdza Strzelczyka Kościół jest niezaprzeczalnie święty. I to nie tylko dlatego, że święty jest w nim Bóg, ale dlatego, że tworzą go święci ludzie. Święci – nie znaczy bezgrzeszni.

„Gdyby Kościół był święty dlatego, że są w nim bezgrzeszni, zredukowałby się do Jezusa i Jego Matki” – stwierdza autor. „Ta świętość nie wynika z tego, że nie grzeszymy, ale z tego, że zostaliśmy zanurzeni w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, w związku z czym nasze grzechy zostały odpuszczone (...). Jesteśmy świętymi nie dlatego, że na to zapracowaliśmy ani że nam się to udało, ale wyłącznie dlatego, że Bóg nas dopuścił do wspólnoty ze sobą przez przebaczenie”. Autor porównuje Kościół do potężnego drzewa, w którego cieniu każdy znajdzie bezpieczne schronienie i z którego może zjadać owoce. Niestety, tam gdzie rosną owoce, znajdą się także czarne ptaszyska, próbujące wydziobać to, co dobrego wyrosło. To grzechy ludzi Kościoła – osób duchownych i świeckich. „Chcielibyśmy, by Kościół już teraz był chwalebny, bez skazy ani zmarszczki. Niestety, w Kościele wciąż jesteśmy w drodze i niesiemy ciężar naszych grzechów, win, głupich decyzji itd. Trzeba się z tym pogodzić, bo innego Kościoła nie ma i nie będzie do końca czasów” – pisze ks. Strzelczyk. Jaka więc jest recepta na tak trudną miłość? „Coś, co trzeba zmienić, to najpierw moje osobiste nawrócenie. Za nim idzie obowiązek pilnowania kształtu Kościoła, rugowania i usuwania z niego tego wszystkiego, co jest efektem grzechu, co jest strukturą nieprawości, co nam odbiera radość Ewangelii (...). Jeśli zdarzy się wam grzech, mówcie o tym Bogu, z całym żalem i z całym wysiłkiem woli, na jaki was będzie stać. Czasami bardziej żałujemy emocjonalnie, a czasami tylko wysiłkiem woli – nieważne, w jaki sposób żałujecie, idźcie z tym żalem do Boga”.

Ta książeczka to kompendium najprostszej wiedzy o Kościele, a zarazem niezbędny przewodnik, jak radzić sobie z niełatwą miłością do niego. „Jestem księdzem już kilkanaście lat i chyba jestem nim z coraz większym zapamiętaniem. Przekonuję się, że warto nim być wbrew różnym doświadczeniom. Odkryłem bowiem, że Kościół to miejsce, w którym (...) ludzie mogą dojrzewać do niebywałego poziomu” – pisze z przekonaniem autor.

Ksiądz Strzelczyk jest doktorem teologii dogmatycznej, autorem wielu książek i publikacji. Był sekretarzem II Synodu Archidiecezji Katowickiej. Obecnie odpowiada za formację do diakonatu stałego w diecezji katowickiej. Jego najnowsza książka „Kościół – niełatwa miłość” ukazała się nakładem wydawnictwa WAM.