Kawałek po kawałku

Aleksandra Pietryga

dodane 05.10.2018 18:00

- Kiedy organizowałem wystawy, zastanawiało mnie, dlaczego historycy zawsze wybierają najbrzydsze zdjęcia. Robią to specjalnie, czy co? - śmieje się Łukasz Kobiela, autor albumu o prymasie Auguście Hlondzie.

Kawałek po kawałku Łukasz Kobiela, autor albumu o prymasie Auguście Hlondzie (z lewej) i Andrzej Sznajder, szef katowickiego oddziału IPN podczas spotkania autorskiego w Katowicach Aleksandra Pietryga /Foto Gość

W katowickim Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej "Przystanek Historia" odbyła się promocja albumu "August Hlond 1881-1948", połączona ze spotkaniem autorskim.

Bogato ilustrowany album został wydany staraniem IPN i Stowarzyszenia Pokolenie.

- Ta publikacja ma jedną wielką wartość: dopieszczone, dopracowane pod każdym względem fotografie - ocenił prowadzący Andrzej Sznajder, szef katowickiego oddziału IPN. - Bardzo wyraźnie widoczny jest drugi i trzeci plan. Można patrzeć i patrzeć, po kawałku, na każde z tych zdjęć.

Album zawiera ponad 700 fotografii z lat 1926-1948, w tym 400 dotąd nigdzie niepublikowanych. Są ilustracją do prezentacji życia i dzieła jednego z największych Ślązaków, obecnie kandydata na ołtarze.

Z albumu wyłania się nie tylko barwna sylwetka kard. Augusta Hlonda, jego historia, a także tło epoki, w jakiej przyszło mu żyć.

Autor poświęcił spory kawał życia na przeszukanie zasobów prawie 100 placówek w Polsce i za granicą: archiwa, muzea, biblioteki, zbiory parafialne, zakonne i prywatne.

Więcej o niezwykłym albumie przeczytać będzie można w 41 numerze "Gościa Niedzielnego" w dodatku katowickim.