Wrócił do Katowic

Aleksandra Pietryga

|

Gość Katowicki 37/2018

dodane 13.09.2018 00:00

– Był biskupem „na każde zawołanie” polskich środowisk rozsianych po całym świecie – wspominał abp Wiktor Skworc podczas Mszy pogrzebowej za śp. abp. Szczepana Wesołego.

Szczątki abp. Wesołego zostały złożone w pierwszej katowickiej katedrze. Szczątki abp. Wesołego zostały złożone w pierwszej katowickiej katedrze.
Henryk Przondziono /Foto Gość

W archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach pożegnano pochodzącego z Katowic długoletniego duszpasterza Polonii. Mszy pogrzebowej przewodniczył arcybiskup gnieźnieński Wojciech Polak, prymas Polski. Homilię wygłosił abp Wiktor Skworc. Wspominając zmarłego kapłana, metropolita katowicki przypomniał, że historia jego życia rozpoczęła się w Katowicach. – Wszedł w nią przez bramę chrztu św. w ówczesnej katedrze Apostołów Piotra i Pawła. To w niej doświadczył wspólnoty Kościoła i od najmłodszych lat włączył się w służbę Bogu i Kościołowi. Arcybiskup podkreślił liczne kontakty zmarłego z Polakami zarówno z emigracji II wojny światowej, jak i z tymi, których na obce ziemie rzucił los Polski rządzonej przez komunistów.

– Angażował się w pomoc ludziom Solidarności. To dzięki jego pośrednictwu Polonia mogła pomagać internowanym i ich rodzinom. Wspierał ks. Franciszka Blachnickiego, którego stan wojenny zastał na Zachodzie. Pracował bez wytchnienia, zyskując miano biskupa „na walizkach”. Żadna podróż nie była dla niego zbyt odległa, jeśli tylko sprawa Kościoła i Polski mogła przez jego posługę zyskać. Sam pozostał „ubogi w duchu” i ubogi materialnie. Był biskupem bez ziemi, ale w zamian otrzymał cały świat, a w nim polskich emigrantów, których miał otoczyć pasterską troską. W ostatnim pożegnaniu wzięli udział przedstawiciele Kościoła, kancelarii Prezydenta RP i władz polskich, a także wielu polskich emigrantów ze wszystkich stron świata.

Prezydent Katowic Marcin Krupa, żegnając zmarłego, powiedział: – Zapamiętamy go jako wspaniałego ambasadora naszego miasta. Głos zabrał także abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. – Jesteśmy wdzięczni Bogu, że obdarzył go trzeźwym śląskim umysłem. Bolało go na przykład, że jesteśmy narodem swarliwym, który łączy jedynie wspólne niebezpieczeństwo, a w wolnych czasach sami gotujemy sobie piekło.

Trumna z doczesnymi szczątkami śp. abp. Szczepana Wesołego została odprowadzona z katowickiej katedry do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła, gdzie spoczął w grobowcu biskupów, zgodnie ze swoją wolą wyrażoną w testamencie.