Spóźniony Tomasz

Przemysław Kucharczak

|

Gość Katowicki 34/2018

dodane 23.08.2018 00:00

Tańczące, bose dziewczyny w wiankach i białych sukniach odprowadziły Matkę Bożą do grobu. Niezwykłe Misterium Zaśnięcia Niepokalanej odbywa się 14 i 15 sierpnia w sanktuarium w Piekarach.

Dziewczyny obsypują Maryję kwiatami. Dziewczyny obsypują Maryję kwiatami.
Przemysław Kucharczak /Foto Gość

W tym Misterium dominuje modlitwa. Jest też procesja z figurą Maryi do Jej grobu, a księża mówią zgromadzonym, którzy przyjeżdżają z wielu śląskich miast, o Matce Bożej. Od trzech lat ten scenariusz jest jednak wzbogacony o elementy inscenizacji. Dziewczyny w bieli tańczą boso przed figurą Maryi, a później okrywają ją długim, przezroczystym całunem. Jest w ich tańcu ulotność i czystość, i jakaś niezwykła powaga, i piękno. Za tę inscenizację odpowiada Piekarskie Bractwo Kalwaryjskie. Figurę Maryi do grobu na piekarskiej kalwarii niosą apostołowie. Ale uwaga: jest ich tylko jedenastu. Dlaczego?

W czasie Misterium 14 sierpnia wyjaśnił to ks. Adam Zgodzaj, wikary w piekarskiej bazylice. Odczytał pochodzącą z apokryfów opowieść o śmierci Matki Bożej. Zebrani usłyszeli więc o aniele, który ukazał się Maryi przed śmiercią. I o tym, że zdążyli pożegnać się z Nią apostołowie. Wszyscy oprócz Tomasza, który, jak mówi tradycja, spóźnił się kilka dni. – Gdy po trzech dniach wrócił apostoł Tomasz i chciał ujrzeć Matkę Bożą, po usunięciu kamienia ciała Jej nie znaleziono. Dla wszystkich stało się jasne, że na podobieństwo Chrystusa Maryja Panna wróciła do nieba. Wieczorem tego dnia wierni ujrzeli Ją w przestworzach nieba, w otoczeniu aniołów – odczytał ks. Adam. Przed pogrzebem młode dziewczyny ze czcią obmywają figurę Matki Bożej. Jest ona też namaszczana olejami, które specjalnie na to Misterium zostały przywiezione z Ziemi Świętej. Kilkaset osób, idących w procesji pogrzebowej Maryi, odmawia Różaniec. Nie jest to jednak typowy, smutny pogrzeb. Przed Zaśniętą Matką Bożą sypią płatki kwiatów dzieci w śląskich strojach. Od apostołów w pewnym momencie figurę przejmują inni uczestnicy procesji.

– Na tej procesji atmosfera smutku przeplata się już z radością z Wniebowzięcia – uważa ks. Adam Zgodzaj. Dzięki aktorom, którzy biorą udział w tym Misterium, obrazy pogrzebu Maryi i jej ukoronowania (to już w uroczystość Wniebowzięcia 15 sierpnia) głęboko odciskają się w wyobraźni. – Chcemy, żeby te uroczystości maryjne były czasem modlitwy i by tajemnice wiary przenikały nasze życie – wyjaśnia ks. Adam Zgodzaj.

Następne Misterium Zaśnięcia Niepokalanej w Piekarach Śląskich już za rok, 14 i 15 sierpnia 2019 roku.