Jo jest z Essen

dodane 13.08.2018 12:10

Młodzi z Niemiec i Górnego Śląska spotykają się w Katowicach. To dla nich mała powtórka ŚDM sprzed dwóch lat.

Jo jest z Essen W poniedziałek z młodymi w seminarium spotkał się abp Wiktor Skworc Joanna Juroszek /Foto Gość

Młodzi Niemcy mieszkają na terenie diecezji Essen. To partnerska diecezja archidiecezji katowickiej.

- W Katowicach spotkają się Polacy i Niemcy, ale wśród Niemców znaleźć można młodych z różnych parafii: syryjsko-irakijskich, afrykańskich, polskich i niemieckich - wymienia ks. Wojciech Iwanecki, duszpasterz młodzieży archidiecezji katowickiej.

W jakim języku się porozumiewacie? - Niemieckim, angielskim, gestami. W ruch idą też mobilne tłumacze - uśmiecha się duszpasterz.

Z Niemiec do Polski przyjechało 23 młodych, towarzyszy im 17 Polaków. Od soboty do środy młodzi wspólnie zwiedzają region i modlą się. Odwiedzili już m.in. katowicką archikatedrę, Muzeum Śląskie i Wyższe Śląskie Seminarium Duchowne. W poniedziałek wybrali się także do naszego sanktuarium maryjnego w Piekarach Śląskich, w planach mają ponadto zwiedzenie kopalni złota w Złotym Stoku oraz Jasną Górę.

W poniedziałek w siedzibie śląskiego seminarium spotkał się z nimi abp Wiktor Skworc.

Razem z młodymi z Niemiec przyjechał ks. Sylwester Ozioko pochodzący z Nigerii. To jego druga wizyta w naszym kraju. Siedem lat temu był uczestnikiem spotkania wokół tematyki Bożego Miłosierdzia w Krakowie. - Praca z młodymi w Niemczech jest trochę wymagająca, ale oni dobrze współpracują, słuchają mnie, wspólnie idziemy w jednym kierunku - stwierdza.

- Mam 23 lata i jo jest z Essen - uśmiecha się Susan, która ma polskie korzenie. Jej mama pochodzi z Gliwic, Susan Polskę odwiedza więc praktycznie co roku. - Byłam też na ŚDM w Krakowie i potem bardzo chcieliśmy znów się zobaczyć. To spotkanie planowaliśmy już rok - wyjaśnia.

Lubisz Polskę? - Oczywiście, inaczej bym tu nie przyszła - odpowiada pewnym głosem.

Także Wojtek z Rudy Śl. 2 lata temu uczestniczył w ŚDM w Krakowie. Spotkanie z młodymi z Niemiec to dla niego mała powtórka ŚDM.

- Polacy są naprawdę mili, przyjaźni, łatwo się z wami porozumieć - stwierdza Chinedu z Niemiec, który nasz kraj odwiedza po raz pierwszy. Przyznaje, że jest pod wrażeniem znajomości języków obcych przez Polaków.

A czy w Niemczech trudno jest wierzyć w Pana Boga? - Nie - odpowiada zdecydowanie. - Nie chcę oceniać, czy młodzi Niemcy wierzą w Boga, czy nie. W naszej parafii mamy naprawdę sporo młodych - dodaje.