Ekogrzechy

ks. Rafał Skitek

|

Gość Katowicki 31/2018

dodane 20.11.2018 09:42

O zmianach klimatycznych w Katowicach rozmawiać będą reprezentanci niemal 200 państw. Z apelem o poszanowanie środowiska naturalnego do Górnoślązaków zwracali się już wielokrotnie biskupi katowiccy. Najczęściej w Piekarach Śląskich.

Ekogrzechy Szczyt klimatyczny w Katowicach rozpocznie się 3 grudnia Roman Koszowski /Foto Gość

O dramacie ekologicznym regionu na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat duchowni mówili przede wszystkim w trzech wymiarach: zniszczonej ziemi, zatrutej wody i skażonego powietrza. „Trzeba przeciwstawić się dzikiemu instynktowi niszczenia” – wołał 30 lat temu abp Damian Zimoń na kalwaryjskim wzgórzu. „Świat jest dziełem Bożym, pięknym i przez Niego umiłowanym. Dlatego i człowiek ma go miłować, traktować z szacunkiem i odpowiedzialnie” – mówił.

Niechlubny ranking

Kościół katowicki już w latach 80. minionego stulecia z niepokojem spoglądał na powiększające się hałdy, zagarniające coraz to nowsze tereny. „Są zmorą śląskiego krajobrazu” – ocenił abp Zimoń. Sytuację pogarszał fakt, że gwałtowna eksploatacja węgla skutkowała nie tylko licznymi szkodami górniczymi, ale także popękanymi domami, a nawet koniecznością przeprowadzki.

Ówczesny metropolita katowicki z bólem mówił o wzroście zachorowalności – zwłaszcza wśród dzieci – i najwyższym w Polsce wskaźniku umieralności zarówno wśród niemowląt, jak i mężczyzn w wieku produktywnym. Działo się tak głównie dlatego, że mieszkańcy Śląska narażeni byli na wyziewy skoncentrowanego tu przemysłu ciężkiego.

Wydawać by się mogło, że ten problem Górny Śląsk ma już za sobą. Tymczasem w powietrzu nadal utrzymuje się wysokie stężenie szkodliwych pyłów. Ich przyczyną jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenie pochodzące w znacznej mierze z pieców przydomowych i lokalnych kotłowni węglowych. Na ten wciąż nierozwiązany problem zwrócił uwagę abp Wiktor Skworc podczas pielgrzymki mężczyzn do Piekar przed trzema laty. Podkreślił wtedy, że „Polska – już od wielu lat – ma najbardziej zanieczyszczone powietrze z całej Unii Europejskiej”. W niechlubnym rankingu najbardziej zanieczyszczonych miast UE na czołowych miejscach uplasowały się miasta: Zabrze, Gliwice, Katowice i Rybnik.

Ciężkie powietrze

Do władz i mieszkańców regionu o rozwagę, odpowiedzialność i współpracę w sprawach ekologii często apelowali śląscy biskupi: „Proszę was, abyście podjęli działania, każdy na swoim odcinku pracy i życia, dla poprawy sytuacji ekologicznej na Śląsku, bo mamy tylko jedną Ziemię” – mówił w połowie lat 80. abp Zimoń.

W podobnym tonie, ale 30 lat później, utrzymany był apel abp. Skworca: „Nie przyczyniajmy się do zatruwania siebie nawzajem. Podejmijmy wspólny, ekumeniczny i ekonomiczny wysiłek w tym zakresie! W tej sprawie trzeba współpracy wszystkich podmiotów życia społecznego, zwłaszcza rządu, samorządu oraz poszczególnych właścicieli nieruchomości”.

W tym samym roku na pielgrzymce kobiet do Piekar biskup stwierdził jednoznacznie, że Górny Śląsk ma nadal najbardziej zdegradowane środowisko w kraju. I że są to skutki przemysłu ciężkiego, a zwłaszcza przedkładania środowiska produkcji i zysku nad środowisko człowieka.

Najpierw człowiek

Tę ekologię ludzką, stawiającą na pierwszym miejscu człowieka – troskę o jego zdrowie i życie: począwszy od poczęcia, aż po naturalną śmierć – biskupi katowiccy podkreślali wiele razy. Bo prawdziwa ekologia szanuje ludzkie życie. Oderwana od człowieka i jego godności może przerodzić się w niebezpieczną ideologię.

Nie uprawnia to jednak człowieka do świadomego niszczenia środowiska naturalnego. Taka postawa to ekologiczny grzech – podkreślają w wielu miejscach biskupi katowiccy. Jest to wykroczenie przeciwko Bogu i bliźniemu. Arcybiskup Wiktor Skworc, za Janem Pawłem II i Franciszkiem, wskazuje wprost na konieczność ekologicznego nawrócenia.

Taką wymowę ma też encyklika Laudato si' papieża Franciszka. Jest ona wołaniem o „ekologiczne nawrócenie”. Gdy w trzecią rocznicę publikacji papieskiego dokumentu w Watykanie zorganizowano konferencję „Uratować nasz wspólny dom i przyszłość życia na Ziemi” – w sprawie kryzysu ekologicznego i klimatycznego, papież zaapelował o solidarność międzypokoleniową.

Stwierdził też, że ludzkość dysponuje odpowiednią wiedzą i środkami do tego, aby „eksploatować i chronić” Ziemię w odpowiedzialny sposób. Jednocześnie prosił o „przemianę serc i sumień”, a za Janem Pawłem II wskazał na potrzebę „pobudzenia i wspierania ekologicznego nawrócenia”.

Franciszek żywi nadzieję, że konferencja klimatyczna COP24 w Katowicach stanie się kamieniem milowym na drodze wyznaczonej przez porozumienie zawarte w Paryżu w 2015 roku.

Szczyt klimatyczny odbędzie się w Katowicach od 3 do 14 grudnia 2018 roku. Weźmie w nim udział ok. 20 tys. osób ze 190 krajów. Wśród nich będą politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu. Nie zabraknie także inicjatyw naukowych i duszpasterskich przygotowanych przez archidiecezję katowicką.