Prof. Marian Zembala miał udar mózgu

Aleksandra Pietryga

dodane 07.06.2018 14:03

Znany polski kardiochirurg zachorował niespodziewanie podczas posiedzenia Europejskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgów we Francji. Trafił do szpitala w Paryżu. Jego stan jest stabilny.

Prof. Marian Zembala miał udar mózgu Prof. Marian Zembala Henryk Przondziono /Foto Gość

Informacje o problemach zdrowotnych profesora przekazał w internecie jego syn Michał Zembala. "Jego stan jest stabilny. Dziękujemy za słowa wsparcia i otuchy. Jednocześnie chcielibyśmy prosić o uszanowanie naszej prywatności i spokoju chorego. Doceniamy, że w tych trudnych chwilach jesteście z nami myślą i modlitwą".

Prof. Marian Zembala pochodzi z Krzepic. Ma 68 lat Od 1993 roku kieruje zabrzańskim Śląskim Centrum Chorób Serca. Jest obecnie najbardziej znanym polskim kardiochirurgiem i transplantologiem. Jako pierwszy w Polsce dokonał transplantacji pojedynczego płuca.

W 2012 roku został odznaczony papieskim medalem Pro Ecclesia et Pontifice.
 - Ten medal to pokłon dla wszystkich, którzy służą bliźnim. Ja jestem tylko jednym z bardzo wielu z nich. Służenie bliźnim jest służeniem Bogu, nie trzeba się tego wstydzić. A służba bliźnim, nie tylko w medycynie, ale w każdym działaniu, jest potrzebą chwili - powiedział po otrzymaniu wyróżnienia.

W 2015 roku w rządzie Ewy Kopacz był ministrem zdrowia. Później został posłem na Sejm VIII kadencji.

Zabrzański ośrodek, którym kieruje prof. Zembala, zajmuje się kompleksową diagnostyką i leczeniem chorób serca, naczyń oraz płuc u dorosłych i dzieci. Rocznie wykonuje ok. 12 tys. inwazyjnych procedur kardiologicznych oraz 2,4 tys. operacji kardiochirurgicznych, w tym ok. 40-50 transplantacji serca i 20 transplantacji płuc.