Wielki Czwartek w Misterium Męki Pańskiej

Aleksandra Pietryga

dodane 29.03.2018 15:00

- Jezus chce być dziś przytulony - mówił na kalwaryjskim wzgórzu ks. Władysław Nieszporek, proboszcz piekarskiej bazyliki.

Wielki Czwartek w Misterium Męki Pańskiej Ostatnia Wieczerza stała w centrum wielkoczwartkowych obrzędów Chwalebnego Misterium Męki Pańskiej Aleksandra Pietryga /Foto Gość

W Wielki Czwartek na kalwaryjskim wzgórzu w Piekarach Śl. odbyła się kolejna odsłona Chwalebnego Misterium Męki Pańskiej.

Już po raz czwarty autorzy i aktorzy tego niezwykłego wydarzenia, sięgnęli do korzeni tradycji tak zwanej Żywej Męki, która swoje źródło ma w początkach XX wieku.

Obecnie w to wydarzenie zaangażowanych jest ponad 120 aktorów, statystów i pomocników technicznych. Hasło tegorocznego Misterium brzmi "Weźmijcie Ducha Świętego". '

Jak w ubiegłych latach, po nabożeństwie Gorzkich Żali w bazylice, wierni z księżmi i aktorami wyruszyli na wzgórze Kalwarii, gdzie w niezwykle sugestywny sposób odegrano ostatnią wieczerzę, pojmanie i uwięzienie Jezusa.

Kolejne sceny podsumowywały modlitwa i słowo komentarza, prowadzone przez ks. Władysława Nieszporka. proboszcza bazyliki piekarskiej i ks. Adama Zgodzaja, wikarego, inicjatora i duchowego opiekuna piekarskiego misterium.

- Kto z was kiedykolwiek płakał razem z Jezusem? - pytał ks. Nieszporek. - Kto przytulił się do krzyża? Jezus chce być dziś przytulony.

Wielki Czwartek w Misterium Męki Pańskiej   Przesłuchanie Jezusa w domu Annasza Aleksandra Pietryga /Foto Gość

Misterium Wielkiego Czwartku zakończyło się symbolicznym uwięzieniem Jezusa w więzieniu w podziemiach piwnicy pałacu Kajfasza, które wierni mogą odwiedzać i adorować aż do Wielkiego Piątku.

Jutro będzie ostatnia część Chwalebnego Misterium Męki Pańskiej, zakończona śmiercią Jezusa na krzyżu. Początek w bazylice piekarskiej o godzinie 9.