Co za średniowiecze

Aleksandra Pietryga

|

Gość Katowicki 08/2018

publikacja 22.02.2018 00:00

Ciemny kościół, poruszający śpiew i tłum podążających za Chrystusem.

W rolę Chrystusa wciela się Marius Peterson, śpiewak z Łotwy. W rolę Chrystusa wciela się Marius Peterson, śpiewak z Łotwy.

W piątek 16 marca o 19.00, na dwa tygodnie przed Wielkim Piątkiem, w kościele św. Józefa w Chorzowie będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Prosto z Warmii na Śląsk przybędzie 25 śpiewaków Scholi Węgajty pod kierownictwem Johanna Wolfganga Niklausa. Zespół na co dzień tworzą profesjonalni muzycy, aktorzy teatralni, plastycy i teatrolodzy z kilku krajów europejskich.

Nie jesteśmy widzami

Muzycy wprowadzą nas w niecodzienny klimat dramatu liturgicznego, gatunku dziś już niemal zapomnianego. – Dramat liturgiczny to teatr, który prawie jest liturgią – mówi Sławomir Witkowski, kantor Scholi Cantorum Minorum Chosoviensis i kantor parafii św. Jadwigi w Chorzowie.