Dzwon dla zakochanych

Przemysław Kucharczak Przemysław Kucharczak

dodane 13.02.2018 22:02

Dostał imię: "Stanisław Kardynał Nagy". W wieczór przed walentynkami trafił do znanego na Śląsku, drewnianego kościółka św. Walentego w Bieruniu.

Dzwon dla zakochanych Abp Skworc po pobłogosławieniu dzwonu "Stanisław Kardynał Nagy" Przemysław Kucharczak /Foto Gość

Dzwon ma tylko 40 kilogramów - ale właśnie taki ma być, bo trafił do małego, drewnianego i uroczego kościółka św. Walentego, zwanego Walencinkiem. Zastąpi stary dzwon cynowy, którego dźwięk bardziej przypominał - jak obrazowo wyjaśnił nam pan kościelny - uderzanie warzechą w patelnię niż piękną muzykę.

Dzwon dostał imię na cześć pochodzącego z Bierunia kardynała Stanisława Nagyego. Kardynał należał do zgromadzenia księży sercanów, był profesorem teologii. Przyjaźnił się z Karolem Wojtyłą i był popularyzatorem myśli świętego papieża. Zmarł niespełna pięć lat temu.

Nowy dzwon pobłogosławił arcybiskup katowicki Wiktor Skworc. Przewodniczył też Mszy św., odprawianej dzień przed wspomnieniem św. Walentego, patrona zakochanych oraz epileptyków. Uroczystość odbyła się w stojącym przy rynku kościołem św. Bartłomieja; dopiero po Mszy św. zgromadzeni przeszli w procesji do "Walencinka". Dzwon przydźwigali tam harcerze.

Abp. Skworcowi towarzyszył Jean-Louis Balsa, biskup diecezji Viviers we Francji. - Wesprzemy biskupa Jeana-Louisa posłaniem trzech księży, którzy zgłosili się dobrowolnie do pracy we Francji, żeby wspomóc tamtejszy Kościół lokalny. Cieszymy się, że możemy pomóc, że mamy księży, którzy mają ducha misyjnego - zdradził.

W czasie Mszy św. homilię miał właśnie francuski biskup Balsa. Pytał w niej zgromadzonych, czy widzieli film "Tarzan". Zwracał uwagę, że Jane nie była zadowolona, kiedy Tarzan przybywał do niej bezpośrednio, na lianie. Porównywał to do budowania związku tylko w oparciu o naturalne przyciąganie i hormony. Mówił, że to nie wystarczy, by zbudować małżeństwo - stanie się to wyraźne zwłaszcza, gdy minie młodość. Zachęcał, żeby do budowania relacji z drugim człowiekiem zapraszać Jezusa.

- Życzę wam, żebyście do drugiego człowieka nie zbliżali się bezpośrednio, jak Tarzan do Jane, ale przez Jezusa Chrystusa - powiedział. - Jest tylko jedno źródło prawdziwej miłości. Jest nim sam Bóg. Nie ma innej drogi, jak zaczerpnięcie z tego źródła - stwierdził.

Komentuje burmistrz Bierunia, Krystian Grzesica Marcin Iciek /Radio eM

W Wielkim Poście przez czterdzieści dni będziemy rozważać miłość Boga do człowieka i różne sposoby, którymi On nam się daje - mówi francuski biskup Jean Louis Balsa Marcin Iciek /Radio eM

Abp Wiktor Skworc błogosławi dzwon dla bieruńskiego sanktuarium Marcin Iciek /Radio eM