Światło i róże

ks. Rafał Skitek

|

Gość Katowicki 29/2016

publikacja 14.07.2016 00:00

Już po raz drugi do Rybnika-Chwałowic przybędzie św. Teresa z Lisieux. Tym razem w drodze na Światowe Dni Młodzieży. Karmelitance będą towarzyszyć jej rodzice. Też święci.

Relikwie Małej Tereski. Relikwie Małej Tereski.
Roman Koszowski /Foto Gość

To wielka łaska. Ja tego nie przewidywałem, to się stało jakoś samoczynnie – mówi ks. Teodor Suchoń, proboszcz. – Kard. Dziwisz chciał, by św. Teresa była na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. A ja nie mógłbym sobie darować, gdybym jej nie zaprosił do Chwałowic – wyjaśnia. – Tu powstało pierwsze sanktuarium na świecie jej dedykowane. Było to niespełna 3 miesiące po kanonizacji świętej, 1 sierpnia 1925 roku. Dlatego nie mogło jej tu zabraknąć – dodaje.


Siła Małej 


Święta Teresa z Lisieux na Światowych Dniach Młodzieży jest nieprzerwanie od 1997 roku. – Ona tam zawsze robiła dobrą robotę – uważa ks. Suchoń. – Ma niezwykłą siłę przyciągania. – Ta francuska zakonnica ma nam wciąż wiele do powiedzenia, zwłaszcza współczesnej młodzieży. Naprawdę. Ja nie żartuję – przekonuje. – Ona jest aktualna w każdej dziedzinie życia chrześcijańskiego. Dosłownie w każdej. Ma coś do powiedzenia zarówno dzieciom, jak i młodzieży, a nawet duchownym. 
Czego zatem możemy się od niej uczyć?