Nowy duszpasterz akademicki: Młodzi to dar dla naszego Kościoła!

1 października rozpocznie się nowy rok akademicki, a wraz z nim nie tylko kolejny rok nauki, ale też formacji studentów. Co oferuje im duszpasterstwo akademickie?

Tomasz Nocoń: Po czterech latach pracy w Pszczynie rozpoczyna Ksiądz nową misję – będzie Ksiądz odpowiedzialnym za katowickie duszpasterstwo akademickie. Jakie doświadczenia z Pszczyny przynosi Ksiądz do Katowic?

ks. Marcin Głąbek: Przede wszystkim przynoszę ze sobą ogromną wdzięczność na minione 4 lata! Były to pierwsze 4 lata mojego kapłaństwa, ale dzięki wspaniałym ludziom, których Bóg postawił na mojej drodze, mogę z nadzieją i nową energią wyruszać w przyszłość. Pszczyna nauczyła mnie uważności na konkretnego człowieka. Chyba czasem ważniejsze w duszpasterstwie jest znalezienie chwili dla kogoś, kto chce opowiedzieć, co u niego słychać albo z czym sobie nie radzi. Ale chce się spotkać. I to ważne, zarówno w mojej poprzedniej posłudze jako nauczyciela religii w liceum, czy duszpasterza w parafii – towarzyszącego wspólnotom młodzieżowym, ministrantom i Dzieciom Maryi. Czas poświęcony młodym nigdy nie jest zmarnowany! Jestem tego pewien!

Do Katowic wracam też ze wzruszeniem. Staję tutaj jako wychowanek katowickiego duszpasterstwa akademickiego, w krypcie katedry, czyli kościele akademickim, w którym jeszcze nie tak dawno wspólnota duszpasterstwa akademickiego wyprawiała mnie w kapłańską drogę. Nie przypuszczałem wtedy, że wrócę tutaj w innej roli, jako towarzyszący tej wspólnocie duszpasterz. Wspólnocie, która już w przyszłym roku przeżywać będzie swoje 80. urodziny! Wspólnocie, której towarzyszyło grono wybitnych duszpasterzy akademickich. Staję więc dzisiaj przed tą wspólnotą z ogromną wdzięcznością, ale i marzeniami. Chciałbym, aby studenci znaleźli w tym miejscu tyle dobra, ile sam kiedyś otrzymałem. I to zadanie, które stawiam głównie przed sobą samym!

Studenci – trochę jak wierni w parafii – są grupą bardzo zróżnicowaną: jedni są mocno związani z Kościołem, inni niemal w ogóle. Jak dotrzeć do młodych, którzy nie szukają albo nie potrafią odnaleźć kontaktu z Kościołem?

Ważne są dla mnie słowa ewangelicznej przypowieści o uczcie weselnej: „Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie” (Mt 22,9). Towarzyszą mi one od początku kapłaństwa. Bóg zaprasza wszystkich do przyjaźni ze sobą. Zaprasza nas do spotkania. Ale tak rozumiane zaproszenie wymaga nieraz, byśmy wyszli z akademickiego kościoła i spotkali młodych w ich, często niełatwej, codzienności. Byśmy z nimi i dla nich byli. Byśmy ich posłuchali i dali im przestrzeń do podzielenia się swoim doświadczeniem. Przecież każdy z nich przychodzi z inną historią, czasem trudnymi pytaniami, czy ranami. Zależy mi na tym, żeby studenci widzieli, że zawsze są tu mile widziani i że zawsze znajdzie się dla nich miejsce. Zarówno w kościele akademickim, jak i w naszym ośrodku. Ma to być przecież nasze wspólne – dobre! – miejsce. 

Szczególne zadanie w docieraniu do młodych mają młodzi. Bez nich to zadanie jest niemożliwe. Ich w docieraniu do środowiska akademickiego oraz głoszenia tam Ewangelii nie może nikt zastąpić. Cieszymy się, że tych młodych misjonarek i misjonarzy w katowickim duszpasterstwie akademickim jest tak wiele. Ta grupa 130 młodych osób może opowiedzieć o swojej przyjaźni z Jezusem w wielu miejscach naszego regionu. To ogromny dar dla naszego Kościoła!

Jaki zatem ma Ksiądz plan, aby duszpasterstwo akademickie nie było tylko „kolejną propozycją” w kalendarzu studenta, ale rzeczywistą wspólnotą?

Papież Franciszek mówił, że nawet najmniejszy kamień w rękach Jezusa jest cenny, bo to On go bierze w ręce i umieszcza w miejscu, o którym myślał od zawsze i gdzie jest najbardziej przydatny. Tak jest też z naszymi studentami. Oni tworzą żywą wspólnotę. Wspólnota rośnie wtedy, gdy znamy się po imieniu, pamiętamy o sobie, możemy razem się modlić i możemy na siebie nawzajem liczyć. Wielu studentów przyjeżdża do Katowic z różnych stron Polski. Potrzebują miejsca, w którym ktoś na nich czeka i w którym mogą poczuć się u siebie. Tę przestrzeń próbujemy razem z nimi tworzyć. Ale potrzeba nam także oddać się w ręce Boga, by to On mógł dobrze zadbać o tę konstrukcję, budowaną z delikatnych, bardzo kruchych kamieni.

W Centrum będzie Eucharystia, przeżywana przede wszystkim w naszym akademickim kościele. A po każdej niedzielnej akademickiej 20., dajemy sobie czas na spotkanie przy stole, na rozmowę, bycie razem. Bardzo zależy mi, aby studenci współtworzyli to miejsce, a więc mówili, czego potrzebują, podejmowali nowe inicjatywy i zapraszali innych. Jako duszpasterz chcę być pośród nich, towarzyszyć im i razem z nimi szukać drogi.

Od lat DA Centrum wychodzi także poza tradycyjne formy duszpasterstwa. Przez lata można było śledzić spotkania, wyjazdy, koncerty, w których studenci chętnie się angażowali…

Dokładnie! To bardzo ważne, że duszpasterstwo akademickie może działać na tak różnorodne sposoby. Nie zamykamy się tylko w kościele. Wychodzimy po to, by spotkać młodego człowieka. Próbujemy dzielić się z młodymi odpowiedzialnością za Kościół. Chciałbym rozwijać to, co studenci razem z poprzednimi duszpasterzami już zbudowali. Ale zostawiamy im przestrzeń na nowe pomysły. Myślę, że jeszcze wiele ciekawych marzeń i inicjatyw narodzi się właśnie z ich przyjaźni, zainteresowań i wrażliwości na drugiego człowieka. To są wspaniali i kreatywni młodzi ludzie!

Pokazała mi to nasza wspólna wrześniowa pielgrzymka do Meksyku. Zobaczyłem tam młodych ludzi, którzy razem modlą się, dzielą swoim doświadczeniem wiary i codziennymi wyzwaniami. Ale widzieliśmy tam także młody Kościół, który pyta i zastanawia się, jak głosić dzisiaj Ewangelię, jak żyć w świecie, tak by być prawdziwym Jej świadkiem. Wydaje się, że przed nami pewnie jeszcze długa droga wspólnego poszukiwania odpowiedzi, ale cieszę się, że w niej będzie towarzyszyć nam św. José Sánchez del Río, którego relikwie chcemy już u początku roku formacyjnego, 4 października o godz. 20 wprowadzić do kościoła akademickiego, krypty katowickiej katedry.

Studentom u progu nowego roku akademickiego życzymy wytrwałości w nauce, a czego życzyć nowemu duszpasterzowi akademickiemu?

Przede wszystkim proszę o modlitwę! Bez niej ani studentom, ani ich duszpasterzowi nie będzie łatwo. Ale przede wszystkim życzymy sobie żywej wspólnoty. W której możemy wzrastać i biec w stronę świętości. To będzie spełnieniem moich marzeń! 

I oczywiście zapraszam wszystkich studentów, zarówno rozpoczynających swoją akademicką ścieżkę, jak już nią wędrujących, do dołączenia do wspólnoty DA Centrum w Katowicach. Czekamy na Was! I naprawdę chcemy się z Wami spotkać!

Msze święte w kościele akademickim odprawiane są w niedziele o godz. 11:00 i 20:00 (razem ze wspólnotą studentów). W tygodniu zapraszamy studentów do dołączenia do grup formujących się w ramach naszego duszpasterstwa: charytatywnej „Katosznity” oraz formacyjnej „Piekarnik”, a także scholi i ministrantów. Szczegóły na www.dacentrum.pl i www.facebook.com/DAcentrum.

« ‹ 1 › »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.