Solidarność musi wracać do swoich źródeł i etosu

- Trzeba być stróżem źródła i etosu Solidarności - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy św. w Kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach, sprawowanej z okazji 35-lecia NSZZ "Solidarność '80".

Metropolita katowicki zaznaczył, że źródłem Solidarności nie były struktury związkowe ani poszczególni liderzy. – Zanim powstał związek, zanim pojawili się działacze i struktury, było źródło, które wybiło z ludzkiego serca – powiedział.

W homilii abp Przybylski nawiązał do Ewangelii, w której Jezus wskazuje, że Jego prawdziwą rodzinę tworzą ci, którzy pełnią wolę Boga. Zaznaczył, że przynależności nie można budować jedynie na zewnętrznych strukturach, deklaracjach czy organizacji. – Ci są moimi braćmi, którzy wypełniają wolę Bożą – przypomniał.

Abp Przybylski odniósł tę myśl do historii Solidarności. Porównał ją do rzeki, która ma swoje źródło – czyste, przejrzyste i dające początek całemu nurtowi. Z czasem jednak do rzeki mogą dostać się zanieczyszczenia, dlatego trzeba nieustannie wracać do źródła.

– Pokusą każdej idei jest zgubić źródła, zgubić etos, a skupić się na tym, co zewnętrzne: interesach, wpływach, polityce, stronnictwach – mówił.

Przypomniał, że źródłem Solidarności były obrona ludzkiej godności i pracy, wolności oraz dobra ojczyzny. Wskazał także na kolejne wydarzenia, które kształtowały jej historię – Porozumienia Sierpniowe, stan wojenny, internowanie działaczy, śmierć górników z kopalni Wujek, a następnie przemiany polityczne i społeczne po 1989 roku.

Metropolita katowicki odwołał się również do najnowszej encykliki społecznej papieża Leona XIV Magnifica humanitas, wskazując solidarność jako jedną z podstawowych zasad budowania ładu społecznego. Jak zaznaczył, jej fundamentem jest prawda o człowieku stworzonym na obraz Boga.

– Solidarność to odpowiedzialność za dobro wspólne. Nie moje własne, nie mojej grupy, nie mojej partii politycznej, ale dobro drugiego człowieka, dobro ojczyzny, dobro pracownika – mówił.

Zwrócił uwagę, że solidarność wymaga również wyjścia z obojętności wobec dobra wspólnego. – Potrzeba nam nowego zrywu z tego zobojętnienia na dobro wspólne, na dobro Rzeczypospolitej, na dobro człowieka, rodziny i robotnika – apelował.

Na zakończenie abp Przybylski podkreślił, że solidarność jest potrzebna zarówno Kościołowi, jak i społeczeństwu. – Jeśli chcemy ładu i pięknej historii Śląska w Rzeczypospolitej, wracajmy do solidarności – powiedział.

Nawiązując do maryjnego charakteru obchodów, wskazał na Matkę Bożą Piekarską jako patronkę powrotu do źródeł solidarności. – Niech patronką tego powrotu do źródeł solidarności będzie dla nas, nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce, nasza Piekarska Pani, Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, którą śmiało możemy nazwać także Matką Solidarności.

Mszą św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach rozpoczęły się obchody jubileuszu 35-lecia działalności krajowej i międzynarodowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność`80". Po liturgii uczestnicy oddali hołd górnikom poległym podczas pacyfikacji kopalni Wujek.

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.