Rozpoczęła się VI Archidiecezjalna Pielgrzymka Chorych do Lourdes.
Od 4 do 9 września chorzy, osoby z niepełnosprawnościami, ich rodziny oraz opiekunowie z archidiecezji katowickiej będą pielgrzymować do Lourdes. Pomocą służą im księża, lekarze, pielęgniarki i wolontariusze. Pielgrzymom towarzyszy bp Marek Szkudło, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej. Wraz z nimi we francuskim sanktuarium modlić się będzie także abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki.
Prawie 190 osób w piątek zameldowało się już w Lourdes. Wiele z nich przybyło do Francji z intencjami dziękczynno-błagalnymi o łaskę zdrowia dla siebie oraz swoich bliskich. - W Lourdes zawsze jest radość i to jest pierwsze uzdrowienie, którego doświadcza każdy. Jeśli ktoś pragnie doświadczyć pokoju w sercu i takiej wewnętrznej radości, to trzeba się tutaj pojawić przy Grocie Massabielskiej - powiedział tuż po dotarciu do sanktuarium ks. Roman Chromy, dyrektor pielgrzymki, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Pszczynie.
Choć pielgrzymka rozpoczęła się dla wielu uczestników już w ich domach, a następnie na lotnisku w Katowicach, to jednak oficjalnie zainaugurowano ją podczas Mszy św. w Bazylice Matki Bożej Różańcowej w Lourdes. Przewodniczył jej bp Szkudło. W homilii biskup powiedział, że to miejsce jest przestrzenią, w której "ziemia nieustannie sączy szept modlitwy, a woda z cudownego źródła obmywa zmęczone ludzkie ciała". - W tym świętym miejscu, gdzie niebo dotknęło ziemi poprzez uśmiech Niepokalanej, liturgia zaprasza nas do wejścia na drogę, która wydaje się paradoksalna. Drogę postu i modlitwy, które nie są udręką, lecz jedyną ścieżką prowadzącą do chrześcijańskiej doskonałości - zauważył kaznodzieja.
- Wasza choroba, drodzy bracia i siostry, nie jest wyrokiem ciemności ani znakiem odrzucenia. W świetle wiary cierpienie staje się szczególnym, świętym szafarstwem. Jesteście powiernikami najgłębszych tajemnic Boga. Tajemnicy współcierpienia z Chrystusem. Kiedy ludzkie oczy widzą jedynie słabość, Pan dostrzega wierność. To On w swoim czasie rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamysły serc. Wtedy okaże się, że wasza cierpliwość, wasz cichy post od zdrowia i niezależności, wasza bezsenna modlitwa nocna były najcenniejszym skarbem Kościoła, ukrytym przed hałasem świata, lecz jaśniejącym przed obliczem Ojca - mówił do chorych bp Marek.
Hierarcha zapewnił pielgrzymów, że "modlitwa, która wznosi się z tej groty, nie jest ucieczką od rzeczywistości". - Jest to modlitwa zawierzenia. To tchnienie ducha, które sprawia, że stwardniałe bukłaki naszych serc stają się na nowo miękkie, żywe i zdolne do przyjęcia Bożej miłości, Bożej nowości. Kochani chorzy! Maryja, Uzdrowienie Chorych, patrzy na was z cichej niszy skalnej. Ona sama była najdoskonalszą szafarką Bożych tajemnic. Stała pod krzyżem, patrząc na umęczenie swojego Syna, oblubieńca, którego zabrano światu. Ona wie, co znaczy post serca i milczenie wobec niezrozumiałego bólu. Ona uczy nas, jak nie marnować cierpienia, ale jak zamieniać je w czystą modlitwę, która staje się drogą do doskonałości - zaznaczył biskup.
Przed pielgrzymami kilka dni pobytu w sanktuarium, gdzie ich rytm dnia wyznaczać będą modlitwa wspólnotowa i indywidualna oraz Eucharystia. Podczas pobytu w Lourdes chorzy oraz ich rodziny i opiekunowie odwiedzą również miejsca związane ze św. Bernadetą Soubirous.